W północno-zachodnim Londynie doszło do kolejnej próby podpalenia synagogi. To już trzeci atak na żydowskie obiekty w stolicy Wielkiej Brytanii w ciągu ostatnich dni. "To jest odrażające i nie będzie tolerowane. Ataki na naszą społeczność żydowską to ataki na Wielką Brytanię" – podkreślił we wpisie na platformie X premier kraju Keir Starmer.
- W Londynie doszło do próby podpalenia synagogi Kenton United.
- To kolejny atak na obiekt żydowski w Londynie w ciągu kilku dni.
- Podobne ataki wymierzone w społeczność żydowską odnotowywane są w całej Europie.
- Najważniejsze informacje z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Jak poinformowała BBC, nieznani sprawcy podjęli próbę podpalenia synagogi Kenton United. Na miejsce natychmiast wezwano policję i straż pożarną. Na szczęście nikt nie ucierpiał, jednak w jednym z pomieszczeń odnotowano niewielkie uszkodzenia spowodowane dymem.
To już trzeci atak na żydowski obiekt w stolicy Wielkiej Brytanii w ciągu zaledwie kilku dni.
Według organizacji Community Security Trust (CST), która od lat zapewnia ochronę społeczności żydowskiej na Wyspach, sytuacja staje się coraz bardziej niepokojąca. "Ataki na społeczność żydowską nabierają tempa" - napisał we wpisie na Facebooku naczelny rabin Wielkiej Brytanii, Ephraim Mirvis.
Zareagował również premier Keir Starmer. "Jestem zaszokowany ostatnimi antysemickimi próbami podpaleń w północnym Londynie. To jest odrażające i nie będzie tolerowane. Ataki na naszą społeczność żydowską to ataki na Wielką Brytanię" - podkreślił szef brytyjskiego rządu.


