Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę w pobliżu lotniska Cherif Al Idrissi, niedaleko portu lotniczego Al-Husajma w Maroku. Lekki samolot, którym podróżowało dwóch obywateli Francji, rozbił się tuż po starcie. Niestety, zarówno pilot, jak i pasażer nie przeżyli katastrofy.

Jak informują lokalne służby, maszyna wystartowała z lotniska Cherif Al Idrissi po rutynowym postoju na tankowanie. Samolot leciał z Montpellier do Casablanki, a Al-Husajma była jednym z przystanków na trasie. 

Po uzupełnieniu paliwa, podczas ponownego startu, doszło do nagłej utraty wysokości. Samolot uderzył w ziemię z dużą siłą. Rozbił się w pobliżu ogrodzenia lotniska, zaledwie kilka minut po oderwaniu się od pasa startowego.

Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe. Obaj mężczyźni zostali przetransportowani do szpitala. Lekarze stwierdzili zgon pilota i pasażera.

W akcji zabezpieczania miejsca katastrofy uczestniczyli funkcjonariusze żandarmerii, wspierani przez służby obrony cywilnej oraz lokalne siły bezpieczeństwa. Teren wokół wraku został szybko odizolowany.

Eksperci badają obecnie przyczyny katastrofy. Pod uwagę brane są różne scenariusze - od awarii technicznej, przez błąd pilota, aż po wpływ czynników zewnętrznych. Na razie nie podano oficjalnych informacji na temat możliwych przyczyn wypadku.