Na kilka dni przed wyborami parlamentarnymi na Węgrzech atmosfera polityczna staje się coraz bardziej napięta. Rządzący Fidesz powołał specjalne „Centrum Demokracji”, które ma monitorować przebieg wyborów i przeciwdziałać domniemanym oszustwom ze strony opozycyjnej partii Tisza. Informacje w tej sprawie przekazał europoseł Fideszu Csaba Domotor. Obie strony wzajemnie oskarżają się o nieuczciwe praktyki, a sondaże wskazują na możliwą zmianę układu sił w parlamencie
- Jeszcze więcej aktualnych informacji znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Według Domotora kandydaci i zwolennicy partii TISZA rzekomo zastraszają działaczy i wyborców Fideszu oraz wysyłają "tysiące aktywistów" do małych miejscowości w celu wywierania presji na mieszkańców.
Krzyczą o oszustwach, podczas gdy sami je popełniają - oświadczył europoseł na konferencji prasowej.
Apelując do obywateli o zgłaszanie nieprawidłowości, Domotor polecił im dokumentowanie incydentów za pomocą zdjęć lub filmów i przesyłanie na podany adres mailowy lub wskazany numer telefonu.
W ostatnich dniach zarówno przedstawiciele Fideszu, jak i opozycyjnej Tiszy, publicznie oskarżali się o próby fałszowania wyborów. Premier Viktor Orban zarzucił opozycji współpracę z zagranicznymi agencjami wywiadowczymi, które - jego zdaniem - mają ingerować w proces wyborczy na Węgrzech, by pomóc opozycji w zwycięstwie.
Z kolei lider Tiszy, Peter Magyar, w mediach społecznościowych oskarżył Fidesz o wielomiesięczne oszustwa wyborcze, działania przestępcze, dezinformację oraz szerzenie fake newsów. Magyar zaapelował do swoich zwolenników o zachowanie spokoju i nieuleganie prowokacjom, podkreślając, że premier Orban powinien "z godnością przyjąć osąd narodu węgierskiego".
W ostatnie godziny kampanii włączył się Donald Trump. "Mój rząd jest gotowy wykorzystać całą potęgę gospodarczą Stanów Zjednoczonych, aby wzmocnić gospodarkę Węgier, tak jak czyniliśmy to w przeszłości dla naszych Wielkich Sojuszników, jeśli premier Viktor Orbán i naród węgierski kiedykolwiek będą tego potrzebować" - napisał Trump we wpisie na Truth Social. "Z entuzjazmem zainwestujemy w przyszły dobrobyt, który wygeneruje dalsze przywództw Orbana" - dodał.
Trump nie zdradził szczegółów tego, na czym miałaby polegać pomoc USA. W przeszłości podobne deklaracje Trump składał wyrażając poparcie dla preferowanych przez siebie kandydatów w innych wyborach, m.in. w Argentynie i Salwadorze.
Wybory odbędą się w niedzielę. Węgrzy wybiorą w niedzielę 199 deputowanych do jednoizbowego Zgromadzenia Narodowego (Orszaggyules), z których 106 uzyska mandat w okręgach jednomandatowych, a pozostałych 93 zostanie wybranych z ogólnokrajowych list partyjnych. Kadencja parlamentarzystów trwa cztery lata.


