W zakładzie karnym w miejscowości Starke na Florydzie wykonano wyrok śmierci na 53-letnim Andrew Richardzie Lukeharcie. Mężczyzna został skazany za brutalne zabójstwo 5-miesięcznej córki swojej partnerki, Gabrielle, do którego doszło w 1996 roku. To już ósma egzekucja w tym roku w stanie Floryda, który odnotowuje rekordową liczbę wykonywanych wyroków śmierci.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Jak podaje Associated Press, zgon Lukeharta został ogłoszony o godzinie 18:19 po podaniu śmiertelnej mieszanki trzech leków. W chwili rozpoczęcia egzekucji był przypięty do stołu, a przy jego nogach czuwał duchowny. Gdy zapytano go o ostatnie słowa, spojrzał na obecnych w sali i powiedział tylko: "Przepraszam". Następnie przytoczył słowa z Ewangelii według św. Łukasza: "Ojcze, przebacz im, bo nie wiedzą, co czynią".

Lukehart nie skorzystał z prawa do ostatniego posiłku, nie odwiedził go również nikt z bliskich. Przed śmiercią spotkał się jedynie z doradcą duchowym.

Zbrodnia, która wstrząsnęła Florydą

Według akt sądowych, do tragedii doszło w lutym 1996 roku. Lukehart miał opiekować się małą Gabrielle, podczas gdy jej matka zajmowała się starszą, chorą córką. W pewnym momencie mężczyzna opuścił dom, a niemowlę zniknęło. Po kilkudziesięciu minutach zadzwonił do partnerki, twierdząc, że dziecko zostało porwane i że ściga porywacza. Wieczorem został odnaleziony w sąsiednim hrabstwie po wypadku samochodowym.

Podczas przesłuchania przyznał się, że Gabrielle zmarła po tym, jak upuścił ją na głowę, a następnie potrząsnął. W panice wrzucił ciało dziecka do pobliskiego stawu, gdzie zostało odnalezione przez policję.

Kontrowersje wokół egzekucji

Obrońcy Lukeharta do ostatniej chwili walczyli o wstrzymanie wyroku. Twierdzili, że leki przyjmowane przez skazanego na chorobę nerek mogą wejść w niebezpieczną reakcję z substancjami używanymi podczas egzekucji. Argumentowali również, że zbyt krótki czas - zaledwie miesiąc - między podpisaniem nakazu a wykonaniem wyroku, naruszył prawa oskarżonego. Sąd Najwyższy Florydy oddalił jednak wszystkie apelacje.

W 2025 roku na Florydzie wykonano aż 19 egzekucji - najwięcej od czasu przywrócenia kary śmierci w 1976 roku. W całych Stanach Zjednoczonych w ubiegłym roku wykonano 47 wyroków śmierci, z czego najwięcej właśnie na Florydzie. Alabama, Karolina Południowa i Teksas wykonały po pięć egzekucji.

Wszystkie egzekucje w stanie Floryda przeprowadzane są za pomocą śmiertelnego zastrzyku - mieszanki środka usypiającego, paraliżującego i zatrzymującego akcję serca.