Prezydent USA Donald Trump ogłosił federalny stan wyjątkowy w hrabstwie Orange w Kalifornii. Decyzja została podjęta na wniosek władz stanowych po poważnym wycieku chemikaliów w zakładach GKN Aerospace w Garden Grove. Jak podkreślają lokalne władze, ma to przyspieszyć działania ochronne i umożliwić szybszy powrót tysięcy ewakuowanych mieszkańców do domów.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Gubernator Kalifornii Gavin Newsom zaznaczył, że dzięki decyzji prezydenta Federalna Agencja Zarządzania Kryzysowego (FEMA) skieruje do hrabstwa personel, sprzęt i specjalistyczne zasoby. Kalifornia nie czekała, aż sytuacja ulegnie eskalacji, podjęliśmy działania wcześnie, zdecydowanie i w ścisłej współpracy z lokalnymi służbami ratunkowymi, aby chronić życie ludzi i wspierać dotknięte społeczności - podkreślił Newsom, cytowany przez CBS News.
Do wycieku doszło w czwartek, gdy w zakładach GKN Aerospace uszkodzony został zbiornik z metakrylanem metylu - substancją wysoce łatwopalną i toksyczną. Groziło to rozlaniem około 26,5 tys. litrów chemikaliów i eksplozją. W sobotę wykryto pęknięcie zbiornika, a w niedzielę rozpoczęto całonocną operację pomiaru ciśnienia. Władze poinformowały w poniedziałek, że ryzyko eksplozji zostało całkowicie zażegnane.
Nakazy ewakuacji objęły niemal 50 tys. mieszkańców kilku miast, w tym Garden Grove, Buena Park, Anaheim, Stanton, Westminster i Cypress. Schroniska Czerwonego Krzyża są pełne lub działają na granicy możliwości.
Prokuratura hrabstwa Orange wszczęła dochodzenie w sprawie GKN Aerospace i apeluje do sygnalistów o przekazywanie informacji.
W związku z sytuacją kilkanaście szkół w Garden Grove Unified School District zostało zamkniętych, a kolejne okręgi szkolne ogłosiły przejście na nauczanie zdalne. Uczniowie, którzy nie mogą uczestniczyć w zajęciach z powodu ewakuacji, nie będą karani dyscyplinarnie.


