​Wulkan Dukono na indonezyjskiej wyspie Halmahera ponownie dał o sobie znać, wyrzucając w powietrze potężny słup popiołu na wysokość 10 kilometrów. W wyniku nagłej erupcji zginęły trzy osoby, a co najmniej pięć zostało rannych. Władze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, a mieszkańcy pobliskich miejscowości obawiają się skutków napływających toksycznych popiołów.

  • Wulkan Dukono wybuchł w piątek rano, wyrzucając popiół na wysokość 10 km.
  • Zginęło trzech turystów.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W piątek rano czasu lokalnego wybuchł wulkan Dukono na wyspie Halmahera w północnej Indonezji. Słup popiołu sięgnął aż 10 kilometrów. Wulkan od miesięcy wykazywał wzmożoną aktywność - od końca marca zanotowano blisko 200 erupcji.

Tragiczny bilans: trzy ofiary śmiertelne i pięć osób rannych

W chwili wybuchu na górze Dukono znajdowała się grupa 20 turystów. Wśród nich było dziewięciu obywateli Singapuru, reszta to miejscowi. Jak podaje BBC, powołując się na szefa policji w Północnej Halmaherze Erlichsona Pasaribua, życie straciło dwóch turystów z Singapuru oraz jeden mieszkaniec Ternate. Co najmniej pięć osób zostało rannych. Siedmiu zagranicznych turystów zdołało bezpiecznie zejść z góry, a łącznie ewakuowano 15 osób.

Po erupcji ratownicy natychmiast ruszyli na pomoc, jednak trudne warunki panujące na szczycie - powtarzające się erupcje, opadający popiół i nieprzewidywalne wyrzuty skał - skutecznie utrudniają działania. Ciała trzech ofiar pozostają na dużych wysokościach, a silne wybuchy uniemożliwiają ich ewakuację. Dwóch tragarzy z grupy turystycznej pozostało na górze, by wspierać ratowników w wydobyciu ciał.

Ostrzeżenia ignorowane przez turystów

Indonezyjska Służba Wulkanologiczna już od grudnia 2024 roku apelowała o powstrzymanie się od wszelkiej aktywności w promieniu 4 kilometrów od krateru Dukono. Ostrzeżenia były rozpowszechniane w mediach społecznościowych oraz umieszczane na banerach przy wejściach na szlaki.

Od trzech tygodni obowiązywał kategoryczny zakaz poruszania się turystów na tym obszarze. Mimo to grupa 20 turystów zdecydowała się wejść na zamknięty szlak, łamiąc oficjalny zakaz.

Władze poinformowały, że prowadzone są rozmowy mające na celu ustalenie, czy doszło do zaniedbań ze strony operatorów turystycznych lub osób prywatnych.

Wulkan Dukono - nieustające zagrożenie

Dukono, mierzący 1335 metrów n.p.m., od lat jest jednym z najbardziej aktywnych wulkanów w regionie. Od miesięcy regularnie emituje popiół i materiał skalny, a teren wokół krateru jest uznawany za niezwykle niebezpieczny. Mimo to góra wciąż przyciąga śmiałków spragnionych ekstremalnych wrażeń.

Erupcji towarzyszył potężny huk. Toksyczne popioły wulkaniczne przemieszczają się w kierunku północnym, zagrażając bezpośrednio mieszkańcom pobliskiego miasta Tobelo. Władze zalecają szczególną ostrożność, ponieważ mogą wystąpić zakłócenia w transporcie.

Rozległy archipelag indonezyjski leży w strefie tzw. Pacyficznego Pierścienia Ognia. Jest to miejsce częstych kolizji potężnych płyt tektonicznych, co skutkuje niespodziewanymi trzęsieniami ziemi oraz regularnymi wybuchami wielu pobliskich aktywnych wulkanów.