Wulkan Dukono na indonezyjskiej wyspie Halmahera ponownie dał o sobie znać, wyrzucając w powietrze potężny słup popiołu na wysokość 10 kilometrów. W wyniku nagłej erupcji zginęły trzy osoby, a co najmniej pięć zostało rannych. Władze apelują o zachowanie szczególnej ostrożności, a mieszkańcy pobliskich miejscowości obawiają się skutków napływających toksycznych popiołów.
- Wulkan Dukono wybuchł w piątek rano, wyrzucając popiół na wysokość 10 km.
- Zginęło trzech turystów.
- Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.
W piątek rano czasu lokalnego wybuchł wulkan Dukono na wyspie Halmahera w północnej Indonezji. Słup popiołu sięgnął aż 10 kilometrów. Wulkan od miesięcy wykazywał wzmożoną aktywność - od końca marca zanotowano blisko 200 erupcji.


