Znamy częściowe wyniki wyborów lokalnych w Anglii. Wskazują one na niespodziewany sukces prawicowo-populistycznej partii Reform UK oraz znaczące straty Partii Pracy. Dotychczasowe rezultaty sugerują poważne przetasowania na brytyjskiej scenie politycznej.
- Bądź na bieżąco. Infromacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl
Jak dotąd podano rezultaty głosowania w 40 z 136 samorządów, w których odbyły się wybory. Nie ma jeszcze wyników m.in. z Londynu. W 40 podliczonych już radach wcześniej nieobecna w tych samorządach Reform UK zdobyła 339 mandaty. Radni Partii Pracy uzyskali 245 miejsc, tracąc 248 w porównaniu z wynikami poprzednich wyborów. Liberalni Demokraci mają 237 przedstawicieli, o 35 więcej niż dotychczas - wyliczyła BBC.
Partia Konserwatywna zdobyła 217 miejsc, tracąc 130, a Zieloni mają 48 radnych - o 25 więcej niż poprzednio.
BBC podkreśliła, że dotychczasowe wyniki nie dają jeszcze pełnego obrazu. W większości okręgów nie rozpoczęto liczenia głosów.
Partia Pracy utraciła większość w samorządach m.in. Oxfordu, Exeter czy Hartlepool, ale utrzymała władzę w Plymouth czy Reading.
Laburzyści nadal mają większość w 10 z 40 podliczonych samorządów, ale wcześniej mieli kontrolę nad 18 z nich. Liberalni Demokraci kontrolują pięć okręgów, konserwatyści - cztery, a Reform UK - jeden. W 20 żadna z partii nie ma większości.
Według wcześniejszych sondaży wybory przyniosą poważne przetasowania w politycznym układzie sił w Wielkiej Brytanii. Dotychczasowe wyniki potwierdzają, że funkcjonujący od dekad system dwóch dominujących partii - laburzystów i konserwatystów - staje się coraz bardziej systemem wielopartyjnym.
W czwartkowych wyborach mieszkańcy Anglii wybierali w sumie 5066 radnych w 136 samorządach, czyli w około jednej trzeciej wszystkich takich jednostek. Wybory obejmują m.in. wszystkie gminy Londynu. W czwartek odbyły się również wybory do parlamentów Szkocji i Walii, ale nie rozpoczęto tam jeszcze liczenia głosów.


