Portugalia buduje pierwszy w Europie okręt przeznaczony wyłącznie do obsługi bezzałogowych systemów powietrznych - zarówno nawodnych, jak i podwodnych. Nowa jednostka, D João II, ma zmienić sposób myślenia o projekcji siły na morzach i oceanach.

  • Portugalia buduje pierwszy w Europie okręt przeznaczony wyłącznie do obsługi dronów - zarówno nawodnych, jak i podwodnych.
  • Jednostka ma zwiększyć elastyczność i możliwości operacyjne marynarki wojennej przy niższych kosztach niż tradycyjne okręty.
  • Okręt ma szerokie spektrum zastosowań. Jakie? Odpowiedź w poniższym artykule.
  • Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

Portugalia buduje pierwszy w Europie lotniskowiec dronów - okręt wojenny zaprojektowany do obsługi bezzałogowych systemów powietrznych, nawodnych i podwodnych. NRPD João II, o długości 107,6 metra, powstaje w stoczni w rumuńskim Gałaczu, należącej do holenderskiej firmy Damen. Koszt inwestycji to 132 miliony euro, z czego większość pochodzi z unijnych funduszy odbudowy.

Okręt ma być gotowy do służby w drugiej połowie 2026 roku. Jego kluczową cechą jest możliwość szybkiej zmiany profilu misji - w ciągu tygodnia, dzięki wymiennym systemom i wyposażeniu. To podejście pozwala utrzymać wysoką funkcjonalną elastyczność, przełączając się między różnymi profilami misji bez istotnych kompromisów konstrukcyjnych - podkreśla Ricardo Sá Granja, rzecznik portugalskiej marynarki wojennej, cytowany przez serwis Euronews.

W przeciwieństwie do tradycyjnych lotniskowców, których koszt sięga miliardów dolarów (np. amerykańskie okręty klasy Ford to koszt rzędu ok. 13 mld dolarów, a brytyjskich lotniskowców typu Queen Elizabeth - ponad 1 mld dolarów), portugalski okręt oferuje znacznie tańszą alternatywę. Bezzałogowe systemy pozwalają mniejszym państwom na rozszerzenie zasięgu operacyjnego przy niższych kosztach i mniejszym ryzyku dla załogi.

D João II osiąga prędkość 15,5 węzła, a jego załoga liczy 48 osób, z miejscem dla 42 specjalistów - w tym naukowców i operatorów dronów. W sytuacjach kryzysowych okręt może tymczasowo przyjąć dodatkowo 100-200 osób. Pokład o długości 94 metrów umożliwia start i lądowanie dronów powietrznych, a hangar pozwala na ich montaż i serwisowanie. Okręt wyposażono także w rampę rufową do wodowania dronów nawodnych i podwodnych.

Szerokie spektrum zastosowań

Nowa jednostka ma szerokie spektrum zastosowań: od zbierania danych w czasie rzeczywistym z portugalskich wód, przez monitoring środowiska, akcje ratownicze, po ewakuację obywateli z rejonów konfliktów. Okręt może jednocześnie obsługiwać wiele bezzałogowych pojazdów, a systemy na pokładzie będą - w miarę możliwości - produkcji krajowej.

Portugalska marynarka wojenna nawiązała współpracę z rodzimymi firmami technologicznymi, a także planuje partnerstwa międzynarodowe. W 2025 roku premier Portugalii Luís Montenegro podpisał z Ukrainą umowę o wspólnej produkcji dronów podwodnych. Portugalia i Ukraina mają dziś kompetencje w zakresie pojazdów bezzałogowych, które są w światowej czołówce - podkreślił.

Odpowiedź na zagrożenia hybrydowe

Portugalia, posiadająca największą w UE wyłączną strefę ekonomiczną (18 razy większą od powierzchni lądowej kraju), stoi przed rosnącymi wyzwaniami w zakresie ochrony ekosystemu morskiego i bezpieczeństwa. W ostatnich latach wzrosła aktywność rosyjskiej floty na Atlantyku - w latach 2022-2024 marynarka śledziła 143 rosyjskie jednostki w pobliżu portugalskich wybrzeży, w tym okręty podwodne z rakietami dalekiego zasięgu i statki szpiegowskie.

Dane zbierane przez D João II mają pomóc w przeciwdziałaniu współczesnym zagrożeniom hybrydowym, takim jak sabotaż infrastruktury podmorskiej czy działania wywiadowcze. Okręt będzie wykorzystywany zarówno na poziomie krajowym, jak i w ramach współpracy unijnej.

Architektura okrętu opiera się na otwartych systemach, co umożliwia integrację nowych technologii, w tym sztucznej inteligencji. Te możliwości mogą być wykorzystywane do przetwarzania dużych wolumenów danych, nawigacji wspomaganej, fuzji sensorów i wsparcia decyzyjnego, zawsze pod nadzorem człowieka - zaznacza Ricardo Sá Granja.

Wraz z wejściem jednostki do służby, Portugalia znajdzie się w wąskim gronie krajów, które albo nabyły, albo są w trakcie rozwoju okrętów przeznaczony wyłącznie do obsługi bezzałogowych systemów powietrznych. Mowa o Chinach, Iranie i Turcji.