W środę 28 stycznia w godzinach nocnych od strony Białorusi wleciały do polskiej przestrzeni powietrznej obiekty - prawdopodobnie balony. Taką informację o poranku przekazało w komunikacie Dowództwo Operacyjne Rodzajów Sił Zbrojnych.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na rmf24.pl.
"W środę, 28 stycznia 2026 r., w godzinach nocnych odnotowano wlot do polskiej przestrzeni powietrznej obiektów nadlatujących z kierunku Białorusi. Lot wszystkich obiektów był nieprzerwanie monitorowany przez wojskowe systemy radiolokacyjne Sił Zbrojnych RP" - czytamy w komunikacie Dowództwa Operacyjnego Rodzajów Sił Zbrojnych.
Z tego powodu wprowadzono czasowe ograniczenia w użytkowaniu części przestrzeni powietrznej nad województwem podlaskim. Dotyczyły ruchu cywilnego.
Jak zapewnia wojsko, były to działania prewencyjne, zgodne z obowiązującymi procedurami.
Na podstawie przeprowadzonych analiz, obejmujących m.in. charakterystykę lotu, prędkość oraz kierunek przemieszczania się obiektów, oceniono, że były to balony. Poruszały się zgodnie z warunkami meteorologicznymi.
"Nie stwierdzono zagrożenia dla bezpieczeństwa przestrzeni powietrznej Rzeczypospolitej Polskiej" - zapewnia Dowództwo.
"Należy podkreślić, że tego rodzaju incydenty wpisują się w katalog działań o charakterze hybrydowym, z jakimi Polska ma do czynienia na kierunku wschodnim" - dodano w komunikacie.
Jak nieoficjalnie dowiedział się nieofcjalnie dziennikarz RMF FM Kacper Wróblewski, w sumie do Polski minionej nocy wleciało kilkadziesiąt balonów. Wszystko wskazuje na to, że po raz kolejny mieliśmy do czynienia z balonami przemytniczymi.


