Sprawa udzielenia przez Węgry azylu politycznego byłemu wiceministrowi sprawiedliwości Marcinowi Romanowskiemu wraca do europarlamentu. Komisja petycji Parlamentu Europejskiego (PETI) zajmie się sprawą w lutym. Wynik prac może mieć znaczenie także dla Zbigniewa Ziobry.

  • Komisja petycji Parlamentu Europejskiego (PETI) zajmie się w lutym sprawą azylu dla Marcina Romanowskiego.
  • Wniosek o rozpatrzenie sprawy został ponownie przegłosowany po wcześniejszym odrzuceniu.
  • PETI chce, by Komisja Europejska zbadała zgodność działań Węgier z prawem UE i wezwała Budapeszt do przekazania Romanowskiego polskim organom.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

Po tym, jak w grudniu wniosek o rozpatrzenie sprawy azylu dla Marcina Romanowskiego został odrzucony głosami europosłów PiS, temat niedawno powrócił na forum Parlamentu Europejskiego. Koordynatorzy grup politycznych PE zaakceptowali ponowne zajęcie się sprawą, a komisja petycji przegłosowała wniosek. Za procedowaniem było 25 eurodeputowanych, przeciwko 15, a 9 wstrzymało się od głosu.

Petycję w tej sprawie złożył jeden z obywateli Polski, a wniosek o jej rozpatrzenie zgłosił europoseł Polski2050 Michał Kobosko. Komisja PETI planuje zająć się sprawą w drugiej połowie lutego.

Komisja zbada działania Węgier

Komisja petycji będzie domagać się od Komisji Europejskiej m.in. zbadania, czy działania Węgier w sprawie Europejskiego Nakazu Aresztowania wobec Romanowskiego były zgodne z prawem Unii Europejskiej. Ponadto, PETI ma wezwać rząd Węgier do niezwłocznego przekazania Romanowskiego polskim organom, zgodnie z zasadą wzajemnego uznawania decyzji sądowych. 

Sprawa Romanowskiego jest porównywana do sytuacji byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry, który również otrzymał azyl polityczny na Węgrzech. Jednak PETI nie zajmie się bezpośrednio sprawą Ziobry, ponieważ nie wpłynęła osobna petycja.

Gorąca debata i polityczne oskarżenia

Podczas posiedzenia komisji PETI doszło do burzliwej debaty. Politycy PiS i ugrupowań konserwatywnych zarzucili Parlamentowi Europejskiemu stosowanie podwójnych standardów i ingerencję w kampanię wyborczą na Węgrzech. Zwracali uwagę, że petycja została ponownie rozpatrzona mimo wcześniejszego odrzucenia, a wiele innych spraw czeka na rozpatrzenie miesiącami. 

Z kolei przedstawiciele opozycji podkreślali, że inicjatywa nie ma związku z kalendarzem wyborczym na Węgrzech, a petycja została złożona przez obywatela Unii Europejskiej, nie przez żadną grupę polityczną. Europosłanka Joanna Scheuring-Wielgus wskazała na potrzebę sprawdzenia, czy działania Węgier są zgodne z unijnymi traktatami.

Węgry pod lupą Brukseli

Węgierski rząd w ubiegłym roku udzielił Marcinowi Romanowskiemu ochrony międzynarodowej, uznając, że grożą mu prześladowania polityczne. 12 stycznia poinformowano, że podobną decyzję otrzymał Zbigniew Ziobro. Działania Węgier są szeroko komentowane w kontekście relacji z Unią Europejską oraz przestrzegania zasad praworządności.