Mianem "burzy w szklance wody" określa szwajcarski koncern spożywczy Nestle skandal wokół mleka dla dzieci od wczoraj wycofywanego ze sklepów w czterech europejskich krajach, Włoszech, Hiszpanii, Francji i Portugalii.

Szef koncernu Peter Brabeck zapewniał dziś, że wycofywane mleko, w którym odkryto ślady środków chemicznych wykorzystywanych przy produkcji opakowań, wcale nie jest niebezpieczne dla zdrowia.

Na stronie internetowej jednego z producentów środka chemicznego, o którym mowa zamieszczone są jednak zalecenia, by przy pracy z nim używać specjalnych ochronnych rękawic i okularów. Należy unikać wdychania tego środka, jego kontaktu z oczami a nawet ubraniem.

O sprawdzenie bezpieczeństwa mleka poproszoną Europejską Agencję Kontroli Żywności. Wyniki szczegółowych badań, testów i analiz będą znane jednak dopiero za trzy, cztery miesiące.