Czwartkowe obrady Rady Najwyższej Ukrainy zostały przerwane z powodu masowego zatrucia pokarmowego wśród deputowanych. Źródłem problemów zdrowotnych mogła być stołówka, choć nie wyklucza się także innych przyczyn.
- Więcej ważnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Jak informuje portal Ukraińska Prawda, powołując się na swoje źródła, objawy zatrucia pokarmowego pojawiły się u kilkudziesięciu deputowanych - szacuje się, że problemy zdrowotne mogło mieć nawet 30 osób.
Wśród najczęściej zgłaszanych dolegliwości była wysoka gorączka, osłabienie i biegunka.
Niektórzy politycy sugerują, że przyczyną masowego zatrucia mogły być posiłki spożywane w parlamentarnej stołówce. Jednak nie wszyscy chorzy jedli dziś w tym miejscu.
Inne źródła Ukraińskiej Prawdy zwracają uwagę, że objawy są zbliżone do zakażenia rotawirusem, którego ogniska w ostatnich tygodniach odnotowano w różnych regionach Ukrainy, w tym w stolicy i popularnych kurortach.
Z powodu nagłego pogorszenia stanu zdrowia wielu deputowanych, parlament nie był w stanie zebrać wymaganej liczby głosów do prowadzenia obrad - rejestrowano zaledwie około 200 obecnych, podczas gdy minimum to 226.
W efekcie przewodniczący Rady Najwyższej Ukrainy był zmuszony zamknąć posiedzenie. Kolejny tydzień plenarny zaplanowano na 24 lutego.


