Wielka Brytania pracuje nad nową wersją szeroko zakrojonego planu mobilizacyjnego, który ma przygotować całe państwo - od armii i policji po szpitale i przemysł - na przejście w tryb wojenny. Szef sił zbrojnych, marszałek lotnictwa Sir Richard Knighton ostrzega: dekady spokoju dobiegły końca, a odporność narodu musi zostać zbudowana na nowo.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Sir Richard Knighton, szef brytyjskich sił zbrojnych, poinformował w rozmowie ze Sky News o konieczności zaktualizowania tzw. Rządowej Księgi Wojennej (ang. Government War Book). To system procedur znany m.in. z czasów zimnej wojny, który szczegółowo określał, jak państwo powinno funkcjonować w obliczu bezpośredniego zagrożenia militarnego.

Według Knightona, nowa iteracja planu musi uwzględniać współczesne realia: nowoczesną infrastrukturę, cyfrowe społeczeństwo oraz nowe typy zagrożeń. Wojskowy podkreślił, że po trzydziestu latach relatywnego spokoju, struktury państwowe utraciły część zdolności do szybkiej mobilizacji zasobów cywilnych i przemysłowych, co wymaga natychmiastowej zmiany myślenia o bezpieczeństwie narodowym.

Odporne musi być całe społeczeństwo

Kluczowym elementem nowej strategii jest zapewnienie odporności krytycznej infrastruktury państwa. Plany zakładają, że elektrownie, sieci wodociągowe oraz systemy transportowe muszą być przygotowane nie tylko na klęski żywiołowe, takie jak powodzie, ale przede wszystkim na celowe działania przeciwnika.

"Musimy edukować społeczeństwo i pomagać obywatelom zrozumieć naturę dzisiejszych zagrożeń" - zaznaczył Knighton. Nowy plan ma na celu stworzenie mechanizmów, które pozwolą przetrwać ataki wykraczające poza działania hybrydowe, uderzające w same fundamenty codziennego życia Brytyjczyków.

Mimo zapowiedzi wzmocnienia obronności, brytyjski sektor zbrojeniowy mierzy się z niepewnością. 

Wielka Brytania ma poważne zaległości

Choć rząd Keira Starmera obiecał podniesienie wydatków na obronę do poziomu 3,5 proc. PKB, cel ten ma zostać osiągnięty dopiero w 2035 roku.

Dodatkowym problemem jest opóźnienie w publikacji kluczowego, dziesięcioletniego planu inwestycyjnego, który ma określić, jakie rodzaje broni i technologii będą priorytetem dla ministerstwa obrony. Zdaniem ekspertów, brak konkretnych decyzji finansowych stawia brytyjski przemysł w trudnym położeniu, podczas gdy zagrożenia geopolityczne - w tym aktywność Rosji czy napięcia na Bliskim Wschodzie - wymagają natychmiastowych działań.

Jak przypomina Sky News, tajne i regularnie ćwiczone oraz aktualizowane podręczniki wojenne, opracowane w czasie I wojny światowej, uczyniły z Wielkiej Brytanii jeden z najlepiej przygotowanych do konfliktów krajów na świecie - i jeden z najbardziej odpornych.

Cytat

Egzemplarz z 1976 r. – duży plik ręcznie napisanych stron, związanych sznurkiem – zawierał szczegółowe listy i wskazówki dotyczące dodatkowych planów mobilizacji nie tylko wojska, ale także ludności cywilnej i przemysłu w razie kryzysu, a także zamykania szkół, ewakuowania szpitali, racjonowania żywności, a nawet przechowywania narodowych dóbr kultury
przypomina brytyjska stacja

Sytuacja uległa zmianie po zakończeniu zimnej wojny, a na początku XXI wieku zarzucono system tworzenia instrukcji wojennych, których aktualizacja wiązała się z niemałymi kosztami.

Knighton, zapytany, czy Wielka Brytania powraca do podręcznika wojny, odpowiedział: "Myślę, że tak".