Po ośmiu dniach dramatycznej akcji ratunkowej laotańscy i tajlandzcy nurkowie dotarli do pięciu osób, które od ponad tygodnia były uwięzione w zalanej wodą jaskini w Laosie. Ratownicy potwierdzili, że odnalezieni żyją. Wciąż trwają poszukiwania dwóch zaginionych.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

O sukcesie akcji ratunkowej poinformowała w środę agencję AP laotańska organizacja Rescue Volunteer for People. Pięć odnalezionych osób przebywało na skale wewnątrz jaskini, ponad 300 metrów od wejścia. Droga do nich prowadzi przez wąski, zalany wodą korytarz. Nurkowie dostarczyli uwięzionym jedzenie i wodę pitną, a obecnie opracowują plan ich bezpiecznej ewakuacji.

Akcja ratunkowa trwa już osiem dni i jest wyjątkowo trudna ze względu na niedostępność górskiego terenu oraz ulewne deszcze, które spowodowały zalanie jaskini. Ratownicy nie przerwali poszukiwań, ponieważ mieli informację, że zaginieni weszli do jaskini z zapasami żywności na kilka dni. Środowa próba miała być już ostatnią.

Wciąż nie odnaleziono dwóch pozostałych osób. Ratownicy kontynuują poszukiwania.

W akcji uczestniczą także tajlandzcy ratownicy, którzy w 2018 roku brali udział w głośnej operacji ratunkowej w jaskini Tham Luang w Tajlandii. Tamta misja zakończyła się sukcesem i uratowaniem kilkunastu młodych ludzi.

Poszukiwanie złota i niebezpieczna jaskinia

Siedmiu mieszkańców dystryktu Longcheng w prowincji Xaisomboun weszło do jaskini 19 maja, prawdopodobnie w poszukiwaniu złota. Miejsce to, określane przez ratowników jako "opuszczona kopalnia złota", jest często penetrowane przez lokalnych mieszkańców mimo licznych ostrzeżeń o niebezpieczeństwie.