Rosja przygotowuje się do kolejnej masowej mobilizacji – alarmuje prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski. Według najnowszych informacji, Kreml planuje powiększyć liczebność swoich wojsk o dziesiątki tysięcy żołnierzy. Ukraińskie władze podkreślają, że to odpowiedź na ogromne straty ponoszone przez rosyjską armię na okupowanych terenach.

  • Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.

Prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował po naradzie z dowódcami wojskowymi, że Kreml przygotowuje się do kolejnej fali mobilizacji. "Otrzymujemy coraz więcej informacji z Rosji na temat przygotowań do kolejnej mobilizacji w kraju agresora. (...) Kierownictwo polityczne Rosji postawiło sobie za cel zwiększenie kontyngentu wojsk okupacyjnych. Mowa tu o co najmniej kilkudziesięciu tysiącach dodatkowych żołnierzy" - napisał Zełenski w komunikatorze Telegram.

Ukraiński przywódca nie ma wątpliwości, że te działania są jasnym sygnałem, iż Rosja nie zamierza szukać dyplomatycznego rozwiązania konfliktu. "Moskwa nie przygotowuje się do prawdziwej dyplomacji" - podkreślił Zełenski. Jak dodał, Ukraina przekazuje swoim partnerom wszystkie dostępne dane dotyczące działań Kremla.

W trakcie narady przedstawiono także raport dotyczący skuteczności "sankcji dalekiego zasięgu", wymierzonych w rosyjski przemysł naftowy, w tym w obiekty w Tuapse w Kraju Krasnodarskim i innych regionach Rosji. "Rosja musi zakończyć swoją wojnę, a świat dysponuje środkami nacisku. Działamy na wszystkich poziomach, aby chronić Ukrainę i skłonić Rosję do podjęcia działań dyplomatycznych" - zaznaczył Zełenski.

Sukcesy Ukraińców na froncie

Według prezydenta Ukrainy, decyzja Moskwy o zwiększeniu liczebności armii to próba zrekompensowania wysokich strat, jakie ponosi rosyjska armia na okupowanych terenach. "Władze rosyjskie zintensyfikowały wydawanie tzw. rozkazów mobilizacyjnych" - ostrzegł Zełenski.

Ukraiński minister obrony Mychajło Fedorow poinformował z kolei, że Ukraina stopniowo przejmuje inicjatywę na froncie. "W październiku na 1 km kw. zdobytego terenu przypadało 67 zabitych lub rannych (rosyjskich) żołnierzy, w kwietniu - 179. Rosja ponosi straty przekraczające 35 tys. zabitych i rannych miesięcznie, przy utrzymującym się tempie działań" - wyjaśnił minister.

Portal Kyiv Independent donosi również, że prezydent Zełenski skierował list do prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa, w którym ostrzegł przed narastającym niedoborem systemów obrony przeciwlotniczej na Ukrainie, zwłaszcza tych zdolnych do przeciwdziałania rakietom balistycznym.