Brytyjski wywiad szacuje, że od początku pełnoskalowej inwazji na Ukrainę Rosja straciła niemal 500 tysięcy swoich żołnierzy. To pierwsze publiczne potwierdzenie tej skali strat przez wysokiego rangą przedstawiciela brytyjskich służb specjalnych.

  • Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl

Podczas dorocznego wykładu dyrektorka brytyjskiego Centrum Łączności Rządowej (GCHQ), Anne Keast-Butler, poinformowała, że od lutego 2022 roku Rosja straciła blisko pół miliona wojskowych. Jej słowa cytuje m.in. dziennik "The Guardian". To pierwszy raz, gdy tak wysoka rangą urzędniczka publicznie potwierdziła brytyjską ocenę rosyjskich strat w Ukrainie.

Keast-Butler podkreśliła również, że Rosja intensyfikuje działania hybrydowe przeciwko Wielkiej Brytanii i Europie. Brytyjskie służby specjalne, we współpracy z partnerami, podejmują działania mające na celu ograniczenie zagrożeń ze strony Rosji.

W styczniu 2026 roku amerykański Center for Strategic and International Studies (CSIS) oceniał rosyjskie straty na 1,2 miliona żołnierzy, z czego 325 tysięcy miało zginąć. 

Eksperci CSIS podkreślali, że żadna duża armia nie poniosła tak wielkich strat od czasów II wojny światowej.

Tak wysokie straty rosyjskiej armii są bezprecedensowe w najnowszej historii. Według brytyjskich i amerykańskich analiz, wojna w Ukrainie stała się najkrwawszym konfliktem dla Rosji od dekad.