Koncern Google poinformował dziś, że złoży odwołanie od decyzji Komisji Europejskiej w sprawie nałożenia kary za restrykcje dotyczące systemu mobilnego Android. Chodzi o działania mające ugruntować jego pozycję na rynku wyszukiwarek. Kara jest rekordowo wysoka.

Zdjęcie ilustracyjne /Maciej Nycz /RMF24

Android stworzył więcej możliwości dla wszystkich, a nie mniej. Dynamiczny ekosystem, szybkie innowacje i niższe ceny to cechy charakteryzujące silną konkurencję. Odwołamy się od decyzji Komisji  - oświadczyła rzeczniczka Google Al Verney.

Komisja Europejska poinformowała o nałożeniu na Google kary wynoszącej 4,34 mld euro za łamanie unijnych przepisów antymonopolowych i nadużywanie pozycji na rynku systemów operacyjnych wykorzystywanych m.in. przez smartfony.

Grzywna wobec amerykańskiego potentata jest najwyższą w historii karą, jaką Unia Europejska zdecydowała się nałożyć za łamanie regulacji antymonopolowych. Przed rokiem z kolei KE ukarała koncern karą w wysokości 2,4 mld euro za faworyzowanie w wynikach wyszukiwania własnego serwisu zakupowego.

KE wskazała, że Google od 2011 roku nakładał na producentów urządzeń nielegalne ograniczenia dotyczące wykorzystywania darmowego systemu operacyjnego Android. Ograniczenia dotyczyły także operatorów sieci, a ich celem było utrwalenie dominującej pozycji koncernu w wyszukiwaniu internetowym.

Śledztwo w tej sprawie wszczęto w 2016 roku, nie podobało się m.in., że wyszukiwarka Google jest preinstalowana jako domyślna, bądź jako jedyna dostępna na większości działających na systemie Android urządzeń mobilnych, które sprzedaje się w Europie.

Amerykański gigant narzuca takie postępowanie producentom smartfonów i tabletów, którzy chcą wykorzystywać jego system operacyjny. KE uznała, że działania te uniemożliwiają konkurencyjnym wyszukiwarkom dostęp do rynku poprzez przeglądarki i systemy operacyjne innych firm.

(mch)