Świat pogrąża się w chaosie, szerzą się bezkarność i nieprzewidywalność, a globalny system jest pod bezprecedensową presją wojen, podziałów, kryzysu klimatycznego i erozji szacunku do prawa międzynarodowego - przestrzegł w czwartek sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres.
- Sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres ostrzegł, że świat pogrąża się w chaosie z powodu wojen, podziałów, kryzysu klimatycznego i erozji prawa międzynarodowego.
- Guterres podkreślił, że ONZ angażuje się w łagodzenie konfliktów m.in. w Gazie, Ukrainie, Sudanie i Jemenie, ale samo "uciszenie broni" nie wystarczy.
- Zaznaczył, że pokój to coś więcej niż brak wojny - wymaga rozwoju, poszanowania praw człowieka i skutecznego multilateralizmu.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.
Kontekstem jest chaos. Jesteśmy światem przepełnionym konfliktami, bezkarnością, nierównościami i nieprzewidywalnością - podkreślił w wystąpieniu na forum Zgromadzenia Ogólnego ONZ, określonym jako "diagnoza globalnego nieładu i osobiste zobowiązanie do działania w ostatnim roku urzędowania".
Szef ONZ wskazał na zaangażowanie organizacji w łagodzenie konfliktów od Gazy i Ukrainy po Sudan i Jemen, zwracając uwagę, że samo "uciszenie broni" nie wystarczy. Pokój to coś więcej niż brak wojny - podkreślił Guterres.
Zapowiedział koncentrację na "większych siłach i megatrendach kształtujących świat" oraz trzech zasadach, które "powinny kierować pracą ONZ i państw członkowskich". Są to według niego: pokój oparty na rozwoju, prawo międzynarodowe i prawa człowieka bez wyjątku oraz skuteczny multilateralizm zdolny do reformy. W opinii sekretarza generalnego ONZ łączy je wspólny cel: przywrócenie zaufania do współpracy międzynarodowej.
Według Guterresa "w czasie narastających podziałów geopolitycznych oraz cięć w finansowaniu rozwoju i pomocy humanitarnej testowana jest sama idea multilateralizmu". To paradoks naszej epoki: gdy najbardziej potrzebujemy współpracy międzynarodowej, najmniej jesteśmy skłonni z niej korzystać i w nią inwestować. Niektórzy chcą ogłosić międzynarodową współpracę w agonii. Zapewniam: nie poddamy się - zadeklarował szef ONZ.
Guterres argumentował, że ubóstwo, nierówności i słabe instytucje "napędzają przemoc, a trwały pokój wymaga trwałego rozwoju". Ostro skrytykował też erozję prawa międzynarodowego.
Nie dzieje się ona w cieniu. Rozgrywa się na oczach świata, na naszych ekranach, na żywo w 4K - zauważył, wymieniając ataki na cywilów, pracowników humanitarnych i łamanie praw człowieka. Alarmował też w sprawie koncentracji bogactwa: najbogatszy 1 proc. posiada 43 proc. globalnych aktywów. W jego opinii jest to "moralnie nie do obrony".
Guterres ostrzegł na forum Zgromadzenia Ogólnego przed zagrożeniami związanymi z nowymi technologiami, w tym sztuczną inteligencją.
Musimy dopilnować, by to ludzkość sterowała technologią, a nie odwrotnie - apelował.
W nawiązaniu do klimatu akcentował, że "świat w klimatycznym chaosie nie może być światem pokoju". Wezwał też do "szybszej redukcji emisji i większego finansowania". Podkreślił też potrzebę reformy globalnych instytucji, w tym Rady Bezpieczeństwa, bo "rozwiązywanie problemów w logice 1945 roku nie rozwiąże problemów 2026 roku".


