Jak wynika z partyjnego dokumentu, do którego dotarła niemiecka agencja dpa, bawarskie CSU zamierza doprowadzić do masowej deportacji z Niemiec większości uchodźców z Syrii. W tym celu partia proponuje wybudowanie na lotnisku w Monachium "deportacyjnego terminalu".
- Bawarska CSU, współtworząca rząd w Berlinie z CDU i SPD, opowiada się za szybkim wznowieniem deportacji Syryjczyków objętych czasową ochroną.
- Według ujawnionego dokumentu partii, większość z nich nie powinna już korzystać z ochrony, a osoby, które nie opuszczą Niemiec dobrowolnie, mają być deportowane.
- Chadecy proponują utworzenie ogólnokrajowych "centrów wyjazdowych" oraz specjalnego terminalu deportacyjnego na lotnisku w Monachium.
- CSU sygnalizuje również zaostrzenie polityki wobec uchodźców z Ukrainy.
- Kwestia deportacji Syryjczyków została uzgodniona w umowie koalicyjnej CDU/CSU-SPD.
- Zapowiedzi kanclerza Friedricha Merza dotyczące zakończenia wojny domowej w Syrii i możliwości powrotu uchodźców spotkały się jednak z krytyką organizacji praw człowieka.
- Więcej aktualnych informacji z kraju i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.
Tworzące razem z CDU i SPD rząd w Berlinie CSU stoi na stanowisku, że w przypadku większości Syryjczyków objętych czasową ochroną podstawy do jej udzielania wygasły. W związku z tym wobec tych uchodźców z Syrii, którzy nie opuszczą Niemiec dobrowolnie, deportacje powinny zostać wszczęte tak szybko, jak to możliwe - głosi dokument chadeckiej partii, o którym poinformowała w piątek agencja dpa.
Autorzy ujawnionego przez dpa dokumentu wzywają z nim do zdecydowanego przyspieszenia deportacji do Syrii i Afganistanu w 2026 roku. Aby usprawnić proces, proponują utworzenie na terenie całego kraju "centrów wyjazdowych", a także "deportacyjnego terminalu" na lotnisku w Monachium.
Bawarska partia równocześnie sygnalizuje zaostrzenie kursu wobec uchodźców z Ukrainy, których w Niemczech jest ok. 1,3 mln. W dokumencie zobowiązano się do wywierania presji na to, by ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym wnieśli większy wkład w obronę swojego kraju. Nie podano jednak szczegółów, jak miałoby to wyglądać.
Wewnętrzny dokument partyjny zawiera także postulat wprowadzenia w Niemczech kar za publiczne nawoływanie do ustanowienia państwa islamistycznego lub kalifatu. Pod koniec grudnia po raz pierwszy od wybuchu wojny domowej w Syrii w 2011 roku z Niemiec deportowany został do tego kraju obywatel syryjski skazany za przestępstwa.
Kwestia deportacji do Syrii została uzgodniona w umowie koalicyjnej między blokiem partii chadeckich CDU/CSU a socjaldemokratyczną SPD. W ostatnich miesiącach niemieckie MSW prowadziło rozmowy z nowym rządem w Syrii oraz rządzącymi w Afganistanie od 2021 roku talibami.
Pod koniec listopada kanclerz Friedrich Merz powiedział, że "wojna domowa w Syrii się zakończyła" i że "obecnie nie ma żadnych powodów, by Syryjczycy otrzymywali azyl w Niemczech", można więc rozpocząć ich powroty. Ponieważ jednak sytuacja humanitarna w wielu regionach Syrii pozostaje krytyczna, komentarz ten spotkał się z szeroką krytyką, w tym ze strony organizacji broniących praw człowieka.
Z kolei w piątek niemiecka policja federalna w Poczdamie przekazała najnowsze dane dotyczące nielegalnej imigracji. Wynika z nich, że w ostatnich dwóch latach liczba nielegalnych wjazdów na teren Niemiec spadła o połowę. W 2025 roku zaś na granicach RFN odnotowano blisko 62,5 tys. takich przypadków. W 2024 r. na niemieckich granicach zarejestrowano natomiast 83,5 tys. nielegalnych wjazdów, a rok wcześniej około 127 tysięcy takich przypadków.
Od połowy września 2024 roku Niemcy ponownie wprowadziły kontrole graniczne na wszystkich granicach państwowych przy wjeździe, rozszerzając je z wybranych odcinków na cały kraj. Celem było ograniczenie nielegalnej migracji. Kontrole graniczne, formalnie nieprzewidziane w strefie Schengen, były dotąd dwukrotnie przedłużane.
Od momentu wprowadzenia kontroli policja federalna zarejestrowała prawie 68 tys. nielegalnych wjazdów. Z tej liczby prawie 46 tys. osób zostało zawróconych lub odesłanych bezpośrednio na granicy lub w związku z nielegalnym jej przekroczeniem, a około dwóm tysiącom odmówiono wjazdu z powodu obowiązującego zakazu. Zatrzymano również 1 945 przemytników.
Szef niemieckiego MSW Alexander Dobrindt w maju br. zintensyfikował kontrole wprowadzone przez poprzedni rząd. Od tego czasu policja federalna może także zawracać osoby ubiegające się o azyl, z wyjątkiem przedstawicieli szczególnie wrażliwych grup, m.in. osób chorych i kobiet w ciąży.


