Brytyjska Izba Gmin odrzuciła projekt umowy wyjścia z UE. Doszło do tego już po raz trzeci. Komisja Europejska oświadczyła, że w tej sytuacji prawdopodobnym scenariuszem jest brexit bez umowy 12 kwietnia. Po ogłoszeniu wyniku głosowania szef Rady Europejskiej Donald Tusk poinformował, że zwołuje szczyt unijnych przywódców na 10 kwietnia.

Odrzucenie umowy oznacza, że może dojść do bezumownego brexitu lub do kolejnego przedłużenia procesu opuszczenia Wspólnoty.

Zgodnie z konkluzjami ubiegłotygodniowej Rady Europejskiej brytyjski rząd będzie musiał podjąć decyzję w tej sprawie do 12 kwietnia.

Za przyjęciem umowy zagłosowało 286 posłów, a przeciwko - 344 (różnica 58 głosów).

Odroczenie procedury wyjścia nawet o 2 lata?

Przegrywając dziś w Izbie Gmin rząd utracił praktyczne i poniekąd moralne prawo do realizowanie własnej wizji brexitu bez konsultacji z parlamentem. Będzie musiał poważnie zrewidować strategię i to w przyszłym tygodniu. Z technicznego punktu widzenia, Izba Gmin pozbawiła Wielka Brytanię bezpiecznego opóźnienia brexitu 22 maja, w zamian ryzykownie stwarzając możliwość długoterminowego odroczenia procedury - nawet o dwa lata - informuje korespondent RMF FM Bogdan Frymorgen. Dodaje, że o faktycznej długości tego opóźnienie zadecyduje Bruksela, gdy otrzyma z Londynu konkretną propozycję. 

Na razie nie wiadomo, jaka ona będzie, ale o trzech scenariuszach można wspomnieć: bardzo miękki brexit z członkostwem w unii celnej, powszechne wybory parlamentarne, a nawet drugie referendum, które może zadecydować o pozostaniu Wielkiej Brytanii w europejskiej wspólnocie.

KE: Scenariusz brexitu bez umowy - prawdopodobny

Komisja Europejska po ogłoszeniu wyników piątkowego głosowania w Izbie Gmin podkreśliła, że obecnie prawdopodobny jest też scenariusz wyjścia Wielkiej Brytanii z UE bez umowy.

Komisja ubolewa nad dzisiejszym negatywnym głosowaniem w Izbie Gmin. Zgodnie z decyzją Rady Europejskiej z dnia 22 marca okres przewidziany w ramach art. 50 ust. 3 zostaje przedłużony do 12 kwietnia. Do Wielkiej Brytanii należy wskazanie scenariuszy przed tą datą do rozważenia przez Radę Europejską. Scenariusz brexitu bez umowy 12 kwietnia jest obecnie prawdopodobnym scenariuszem - poinformował rzecznik komisji.

Tusk zwołuje nadzwyczajny szczyt

Szef Rady Europejskiej poinformował, że zwołuje na 10 kwietnia nadzwyczajny szczyt UE. 

W związku z odrzuceniem przez Izbę Gmin umowy o wystąpieniu (z UE) postanowiłem zwołać Radę Europejską na 10 kwietnia - napisał na Twitterze Donald Tusk

TUTAJ PRZECZYTACIE WIĘCEJ NA TEN TEMAT>>>

Projekt umowy odrzucony po raz trzeci

Przypomnijmy, że deputowani wcześniej już dwukrotnie odrzucali pakiet umowy wyjścia z UE i deklaracji politycznej w sprawie przyszłych relacji ze Wspólnotą ze znaczną różnicą głosów - aż 230 w styczniu i 149 w połowie marca.

Tym razem parlamentarzyści głosowali wyłącznie nad technicznym porozumieniem w sprawie warunków opuszczenia Wspólnoty, które reguluje m.in. rozliczenia dotyczące budżetu UE, kwestie związane z zachowaniem procesu pokojowego w Irlandii Północnej i praw obywateli UE.

Samo jego przyjęcie zgodnie z brytyjskim prawem byłoby niewystarczające do pełnej ratyfikacji i wymagałoby dodatkowego głosowania nad deklaracją polityczną, ale spełniłoby warunek postawionego w ubiegłotygodniowym ultimatum ze strony Rady Europejskiej, która zażądała przyjęcia głównego tekstu do końca dnia w piątek jako warunku dla przedłużenia procesu opuszczenia Wspólnoty do wspomnianego terminu - 22 maja.

May przed głosowaniem: Ostatnia okazja, żeby zagwarantować brexit

Przed głosowaniem brytyjska premier Theresa May wezwała deputowanych w Izbie Gmin do poparcia projektu umowy wyjścia z UE, ostrzegając, że to "ostatnia okazja, żeby zagwarantować brexit" w obliczu ryzyka długoterminowego opóźnienia wyjścia ze Wspólnoty.

Przemawiając tuż przed decydującym głosowaniem nad proponowanym porozumieniem, szefowa rządu zwróciła się bezpośrednio do parlamentarzystów, którzy opowiedzieli się za wyjściem z UE lub obiecywali uszanować decyzję podjętą w referendum.

Jeśli nie zagłosujecie za tą uchwałą, ludzie będą pytali: dlaczego nie zagłosowaliście za brexitem? Popierając go, wysyłamy sygnał do opinii publicznej, że Wielka Brytania pozostaje przy swoim zdaniu i wyjdziemy z UE 22 maja - powiedziała.

Już po piątkowym głosowaniu brytyjska premier Theresa May powiedziała, że odrzucenie projektu umowy wyjścia z UE będzie miało "bardzo poważne" konsekwencje dla Wielkiej Brytanii. Ostrzegła, że w obliczu impasu politycy "docierają do granic procesu" w sprawie brexitu.

W odpowiedzi na wynik głosowania liderzy Partii Pracy i Szkockiej Partii Narodowej (SNP), Jeremy Corbyn i Ian Blackford, wezwali do rozpisania przedterminowych wyborów parlamentarnych. Szef SNP zasugerował także jednostronne wycofanie się z procesu wyjścia ze Wspólnoty, ale takie rozwiązanie jest uważane za bardzo mało prawdopodobne.

Z kolei lider eurosceptycznej frakcji wewnątrz Partii Konserwatywnej Steve Baker ocenił, że May powinna ustąpić ze stanowiska, przekazując stery w ugrupowaniu i kontrolę nad negocjacjami z UE nowej osobie. To było tragiczne marnowanie czasu i energii - ocenił rządowe wysiłki na rzecz przyjęcia porozumienia.

Opracowanie: