Prezydent USA Joe Biden złamał protokół, ujawniając publicznie, o czym rozmawiał podczas spotkania z królową Elżbietą II. Jak zauważają brytyjskie media, popełnił też faux pas nie zdejmując okularów słonecznych, gdy był jej przedstawiany.

Prezydent USA Joe Biden po spotkaniu z brytyjską królową Elżbietą II na zamku w Windsorze ujawnił dziennikarzom, o czym z nią rozmawiał.

Chciała się dowiedzieć na temat dwóch przywódców, o panu Putinie, z którym mam się spotkać, i chciała się dowiedzieć o Xi Jinpingu - powiedział.

Jak zauważają brytyjskie media, zgodnie z protokołem dworu królewskiego temat rozmów z królową powinien pozostać prywatny i niezwykle rzadko się zdarza, by ktokolwiek - włączając w to brytyjskich premierów - ujawniał, o czym rozmawiał.

Ponadto jak zwrócił uwagę były kamerdyner następcy tronu księcia Karola, choć Biden mógł pozostać w okularach słonecznych w czasie obserwowania przeglądu wojska na dziedzińcu zamkowym, to powinien był je zdjąć w momencie, gdy był przedstawiany monarchini.

Jeśli spotykasz się z królową twarzą w twarz, nie powinieneś mieć okularów przeciwsłonecznych ani niczego w tym rodzaju, ponieważ kontakt wzrokowy jest bardzo ważny przy przedstawieniu - powiedział Grant Harrold, którego cytuje dziennik "The Independent".

Biden spotkał się z Elżbietą II na zakończenie wizyty w Wielkiej Brytanii, której głównym punktem był udział w szczycie G7 w miejscowości Carbis Bay w Kornwalii. Obydwoje spotkali się już wcześniej w piątek, podczas przyjęcia dla przywódców państw G7, które odbyło się w ogrodzie botanicznym Eden Project w Kornwalii. 

Po spotkaniu z królową Biden poleciał do Brukseli, gdzie bierze udział w szczycie NATO, a w środę spotka się w Genewie z prezydentem Rosji Władimirem Putinem.