420 000 brzoskwini w Kalifornii zostanie wyciętych po zamknięciu zakładów Del Monte Foods. Rolnicy, którzy przez dekady współpracowali z przetwórcą, zostali bez perspektyw na sprzedaż sporej części owoców. Straty liczone są w setkach milionów dolarów.

  • Bądź na bieżąco. Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl.

W kwietniu tego roku na stałe zamknięto zakłady przetwórcze Del Monte Foods w miejscowościach Modesto i Hughson. Firma ogłosiła upadłość w lipcu ubiegłego roku, co doprowadziło do utraty pracy przez setki osób i postawiło lokalnych rolników w bardzo trudnej sytuacji. Wielu z nich miało podpisane wieloletnie kontrakty na dostawy brzoskwiń, które zostały nagle anulowane.

Według informacji Sacramento Bee, straty rolników mogą sięgnąć nawet  550 milionów dolarów. Przez pokolenia rodzinne gospodarstwa Doliny Centralnej polegały na zakładzie Del Monte w Modesto do przetwarzania swoich brzoskwiń, a jego nagłe zamknięcie pozostawiło producentów z tysiącami funtów owoców i bez jasnej drogi naprzód - powiedział kongresmen David Valadao.

W związku z kryzysem kalifornijscy ustawodawcy zwrócili się do Departamentu Rolnictwa USA o wsparcie finansowe. Na przełomie kwietnia i maja senator Adam Schiff oraz przedstawiciele Mike Thompson i David Valadao ogłosili, że USDA zatwierdziło wypłatę 9 milionów dolarów na usunięcie około 420 000 drzew brzoskwini.

Usunięcie 50 000 ton brzoskwiń z produkcji ma pozwolić rolnikom zaoszczędzić nawet 30 milionów dolarów potencjalnych strat. 

Nowe kontrakty

Po upadku Del Monte, firma Pacific Coast Producers z Lodi przejęła biznes konserwowanych owoców. Nowy właściciel zaoferował rolnikom kontrakty na zakup 24 000 ton brzoskwiń, jednak aż 50 000 ton owoców pozostanie niewykorzystanych. Dla wielu rodzinnych gospodarstw to ogromny cios, który może zagrozić ich dalszemu istnieniu.