Do 5 lat więzienia grozi Anatolijowi B., który miał kierować atakami na rosyjskich opozycjonistów. Chodzi m.in. o brutalne pobicie Leonida Wołkowa z 2024 r. Akt oskarżenia w tej sprawie trafił do warszawskiego sądu.

Pięć zarzutów dla Rosjanina

Jak przekazał Przemysław Nowak z Prokuratury Krajowej, Anatolij B. odpowie za 5 przestępstw. Rosjanin działał w Warszawie i stamtąd kierował atakami w różnych miejscach - od Europy po Amerykę Południową.

Śledczy oskarżyli Anatolija B. m.in. o kierowanie podpaleniem repliki celi więziennej Aleksieja Nawalnego, do którego doszło 7 lipca 2023 r. w Wilnie. Kolejny zarzut dotyczy zlecenia ataku na osobę wspierającą rosyjską opozycję w Buenos Aires z 2023 r. 

Dwa następne zarzuty dla Anatolija B. są związane z Leonidem Wołkowem - byłym szefem sztabu rosyjskiego opozycjonisty Aleksija Nawalnego. B. miał podżegać do pobicia mężczyzny już w listopadzie 2023 r. - jak informują śledczy, do ataku nie doszło "z przyczyn obiektywnych". 

Atak na Wołkowa ostatecznie miał miejsce w marcu 2024 r. w Wilnie. Anatolij B. zlecił go dwóm Polakom. Najpierw mężczyźni potraktowali opozycjonistę gazem łzawiącym, a potem kilkanaście razy uderzyli go młotkiem. 

Piąty zarzut dla Anatolija B. nie ma związku z przemocą. Chodzi o przygotowania do użycia podrobionego prawa jazdy.

Kim jest Anatolij B.?

Anatolij B. został zatrzymany w 2024 r. Prokuratura informowała wtedy, że to były prawnik rosyjskiego oligarchy Borysa Bieriezowskiego. Rosjanin cały czas przebywa w areszcie. 

Prokuratura informuje, że w toku śledztwa zarzuty postawiono 10 osobom - to m.in. Igor C. i Maksymilian K., czyli sprawcy pobicia Wołkowa. Postępowanie prowadzone jest wspólnie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego.