Minister spraw zagranicznych Rosji Siergiej Ławrow poinformował sekretarza stanu USA Marco Rubio o rozpoczęciu przez rosyjskie siły zbrojne systematycznych uderzeń na centra decyzyjne i obiekty wojskowe w Kijowie. Szef rosyjskiej dyplomacji zalecił Amerykanom ewakuację personelu dyplomatycznego ze stolicy Ukrainy.
- Po więcej aktualnych informacji zapraszamy do RMF24.pl
Według komunikatu rosyjskiego MSZ, Ławrow oficjalnie przekazał stronie amerykańskiej, że w odpowiedzi na "kontynuowane ataki terrorystyczne reżimu kijowskiego na ludność cywilną i obiekty cywilne na terytorium Rosji", rosyjskie siły zbrojne rozpoczęły systematyczne i konsekwentne uderzenia na obiekty zlokalizowane w Kijowie.
Szef rosyjskiej dyplomacji przypomniał także o wcześniejszych rekomendacjach dotyczących ewakuacji personelu dyplomatycznego oraz innych obywateli z ukraińskiej stolicy.
Ławrow wyraził również ubolewanie z powodu prób podważenia porozumień między Moskwą a Waszyngtonem, osiągniętych na Alasce w ubiegłym roku. Rosyjski MSZ oskarżył o to "europejskie elity i kijowski reżim".
Rosyjskie MSZ podkreśliło, że w odpowiedzi na rzekome ataki ukraińskiej armii na ludność cywilną, armia rosyjska będzie konsekwentnie atakować centra decyzyjne, punkty dowodzenia oraz zakłady przemysłu zbrojeniowego, które - według Rosji - są "wykorzystywane przez Kijów we współpracy z zachodnimi specjalistami".
W poniedziałek Rosja przekazała, że rozpocznie serię metodycznych uderzeń na Kijów i zwróciła się do przedstawicielstw dyplomatycznych innych krajów o ewakuację ze stolicy Ukrainy. Mieszkańcom Kijowa polecono niezbliżanie się do budynków administracyjnych.
W oświadczeniu MSZ Rosji oskarżyło władze w Kijowie oraz ich zachodnich sojuszników o łamanie międzynarodowego prawa humanitarnego, w tym Konwencji Genewskich i Konwencji o prawach dziecka. Podkreślono, że ataki na cele cywilne "przelały czarę goryczy" i doprowadziły do decyzji o eskalacji działań militarnych.
Minister spraw zagranicznych Ukrainy Andrij Sybiha podkreślił, że sojusznicy nie powinni ulegać rosyjskiemu szantażowi. Z kolei szef ukraińskiego Centrum Przeciwdziałania Dezinformacji Andrij Kowałenko ocenił, że Rosja zapowiada dalszy terror wobec ludności cywilnej poprzez ataki rakietowe i dronowe.



