Szczecińska policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o podwójne zabójstwo - dowiedziała się nasza reporterka Aneta Łuczkowska. Ciała pary 40-latków funkcjonariusze znaleźli wczoraj w mieszkaniu bloku przy ul. Santockiej. Zatrzymany jeszcze dziś ma usłyszeć zarzuty.

Szczecińska policja zatrzymała mężczyznę podejrzewanego o podwójne zabójstwo - dowiedziała się nasza reporterka Aneta Łuczkowska. Ciała pary 40-latków funkcjonariusze znaleźli wczoraj w mieszkaniu bloku przy ul. Santockiej. Zatrzymany jeszcze dziś ma usłyszeć zarzuty.
Policja zatrzymała podejrzewanego o podwójne zabójstwo /arch. RMF FM /

Chodzi o 35-latka, mieszkańca województwa kujawsko-pomorskiego. W momencie zatrzymania był on nietrzeźwy. Policjanci ustalili, że mężczyzna wcześniej mieszkał u zamordowanej pary. Został zatrzymany w sklepie. Funkcjonariuszom powiedział, że pokłócił się z parą i że kobieta i mężczyzna zaczęli go denerwować. Twierdzi, że nie pamięta jak zabił. 

Mężczyzna był wcześniej notowany za -  jak to określa policja - przestępstwa przeciwko życiu i zdrowiu. Policjantom tłumaczył, że między nim a parą doszło do kłótni i szarpaniny.

Kobieta i mężczyzna zginęli od ciosów zadanych nożem. Dokładną przyczynę zgonu określi sekcja zwłok. Policję w poniedziałek powiadomił sąsiad, którego zaniepokoiły otwarte drzwi mieszkania. Zatrzymany jeszcze dziś ma usłyszeć zarzut podwójnego zabójstwa. Grozi za to dożywocie.