Czy po tym, jak wywalczyła ustawowy dzień wolny w Wigilię, Lewica pójdzie o krok dalej i zadba o to, by Polacy nie musieli iść do pracy także w Wielki Piątek? Z takim pytaniem zmierzyła się w Porannej rozmowie w RMF FM wicemarszałek Senatu Magdalena Biejat. Jej odpowiedź na tę propozycję była dość jednoznaczna.
Nie będziemy dążyli do wolnego Wielkiego Piątku - stwierdziła Magdalena Biejat, odpowiadając na pytanie jednego ze słuchaczy RMF FM. Nie zgodziła się przy tym z opinią, że Wielki Piątek i Wigilia to najważniejsze święta w roku.
Lewica nie kieruje się tym, jakie święto jest najważniejsze w polskim Kościele, tylko tym, jakie święto jest najważniejsze dla Polaków pod kątem spędzania czasu z rodziną i potrzeby czasu wolnego. Dlatego walczyliśmy o wolną Wigilię - tłumaczyła wicemarszałek Senatu. Przypomniała, że dzień wolny od pracy 24 grudnia wprowadzono dopiero w ubiegłym roku.
Biejat zauważyła, że przepisy wprowadzające wolną Wigilię spotkały się z oporem nawet w koalicji rządzącej.
Wydawało nam się, że to będzie porozumienie ponad podziałami. Tymczasem koledzy, nawet z koalicji, jak Ryszard Petru, mówili, że to skandal - wspominała rozmówczyni Tomasza Terlikowskiego.
Wielki Piątek to jedyny dzień w roku, gdy w Kościele katolickim nie odprawia się mszy. Wierni wspominają mękę i śmierć Jezusa Chrystusa.


