Ustawa "lex szarlatan" jeszcze w lutym ma trafić do Komitetu Stałego Rady Ministrów - dowiedział się dziennikarz RMF FM Michał Dobrołowicz. Chodzi o nowe przepisy, które mają chronić pacjentów przed pseudomedycyną i przed znachorami. W ostatnich tygodniach przeanalizowano ponad cztery tysiące uwag zgłoszonych w tej sprawie.

  • Ustawa "lex szarlatan" jeszcze w lutym ma trafić do Komitetu Stałego Rady Ministrów.
  • Nowe przepisy mają chronić pacjentów przed pseudomedycyną i działalnością znachorów.
  • Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł nakładać kary finansowe od kilkudziesięciu tysięcy do miliona złotych za oferowanie niebezpiecznych terapii.
  • Najnowsze informacje z kraju i ze świata na rmf24.pl.

Główne założenie w ostatecznym kształcie ustawy jest takie, że osoba, która proponuje jakąkolwiek terapię, nie może składać obietnic, na które nie ma dowodów naukowych. 

Tak to tłumaczy w rozmowie z RMF FM rzecznik Praw Pacjenta Bartłomiej Chmielowiec: Jeżeli stosujesz jakiekolwiek metody, masz uczciwie o tym powiedzieć, nie mówiąc o tym, że te metody z czegoś wyleczą, jeżeli nie ma na to żadnych potwierdzonych dowodów. Jeżeli tak robisz, to znaczy, że oszukujesz drugiego człowieka, wtedy państwo polskie powinno reagować - tłumaczy w rozmowie z RMF FM Rzecznik Praw Pacjenta. 

Zgodnie z ustawą, właśnie Rzecznik Praw Pacjenta będzie mógł nakładać kary finansowe od kilkudziesięciu tysięcy do nawet miliona złotych na osoby, które oferują niebezpieczne terapie.

Jak ustalił nasz reporter - plan rządu zakłada, że nowe przepisy wejdą w życie w drugiej połowie roku, pod warunkiem, że zaakceptują je Sejm, Senat i prezydent.

W ostatnich latach temat niebezpiecznych terapii, niesprawdzonych suplementów diety i działalności tzw. "uzdrowicieli" budzi ogromne emocje wśród Polaków. W odpowiedzi na rosnącą liczbę przypadków, w których pacjenci stali się ofiarami nieuczciwych praktyk, powstał projekt nowelizacji ustawy o prawach pacjenta i Rzeczniku Praw Pacjenta. Potocznie nazywany "lex szarlatan", projekt ten ma szansę diametralnie zmienić oblicze rynku usług zdrowotnych w naszym kraju.

"Lex szarlatan" przewiduje także uporządkowanie rynku usług zdrowotnych i suplementów diety. Jednym z kluczowych założeń jest ograniczenie możliwości reklamowania terapii oraz produktów, które nie są zgodne z aktualną wiedzą medyczną. Reklamy, które mogą wprowadzać pacjentów w błąd lub sugerować nieistniejące korzyści zdrowotne, mają być objęte szczególnym nadzorem.