W skład Komisji niezależnych ekspertów ds. pedofilii nie wejdą m.in. członkowie KEP, dziennikarze czy osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w Kościele - wynika z dokumentów opublikowanych w czwartek przez Episkopat. Działalność komisji powinna być finansowana w ramach działalności statutowej Fundacji Świętego Józefa, w sposób nienaruszający jej niezależności. "Były hiobowe wieści o chęci pogrzebania idei Komisji. Mam satysfakcję, że dzisiaj możemy powiedzieć o zakończeniu tego procesu" - powiedział bp Sławomir Oder, przewodniczący zespołu, który opracował dokumenty.
- Episkopat Polski powołał Komisję niezależnych ekspertów do zbadania wykorzystywania seksualnego małoletnich w Kościele katolickim.
- Nie zasiądą w niej członkowie KEP, dziennikarze czy osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym.
- Komisja ma być finansowana z Fundacji Świętego Józefa.
- Dokumenty dotyczące działania Komisji zostały podpisane, a jej statut będzie jeszcze konsultowany.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
W środę, podczas obrad 404. Zebrania Plenarnego Konferencji Episkopatu Polski, biskupi "przyjęli zasady działania Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce oraz Statut Komisji".
Dzisiaj Episkopat udostępnił dokumenty dotyczące jej działania.
Głównym celem Komisji będzie "zbadanie rozmiaru i charakterystyki zjawiska wykorzystywania osób małoletnich w Kościele w Polsce z uwzględnieniem zmieniającego się kontekstu prawnego, społecznego i historycznego oraz wysłuchanie osób skrzywdzonych".
Podkreślono, że Komisja "nie ma charakteru śledczego ani nie zastępuje organów wymiaru sprawiedliwości". "W razie podejrzenia popełnienia przestępstwa ma powiadomić właściwe organy państwowe i kościelne zgodnie z przepisami prawa" - czytamy w dokumencie.
Wskazano, że skład Komisji powinien być autonomicznie proponowany przez przewodniczącego komisji. "Ten z kolei powinien być powoływany przez KEP po uzyskaniu akceptacji przez Radę Stałą KEP i KWPZM oraz KWPŻZZ (Konferencja Wyższych Przełożonych Męskich Zgromadzeń Zakonnych oraz Konferencja Wyższych Przełożonych Żeńskich Zgromadzeń Zakonnych - przyp. red.), mając na względzie, aby osoba przewodniczącego pozwalała na rzeczywiste, uzasadnione i powszechne przekonanie co do tego, że będzie on potrafił zrealizować cele Komisji w sposób bezstronny i uczciwy" - dodano.
Zaznaczono, że "Komisja powinna składać się z osób o różnych kompetencjach, dysponujących warsztatem - optymalnie naukowym - historycznym, prawnym, psychologicznym lub seksuologicznym oraz socjologicznym i teologicznym oraz mających doświadczenie w pracy z pokrzywdzonymi".
Do Komisji "nie mogą należeć członkowie KEP, KWPZM, KWPŻZZ oraz osoby, które z jakichkolwiek przyczyn mogłyby być narażone na konflikt interesów, w tym osoby, wobec których pojawił się formalnie lub publicznie wiarygodny zarzut dopuszczenia się wykorzystania seksualnego, osoby skrzywdzone wykorzystaniem seksualnym w Kościele oraz dziennikarze".
Komisja może podjąć współpracę z zachowaniem przepisów prawa, m.in. z następującymi instytucjami państwowymi: Instytutem Pamięci Narodowej, Państwową Komisją do spraw przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15, Rzecznikiem Praw Dziecka, organami ścigania i organami wymiaru sprawiedliwości, organizacjami pozarządowymi i instytucjami zajmującymi się zjawiskiem wykorzystania seksualnego małoletnich, których zasady działania nie stoją w sprzeczności z ideami chrześcijańskimi.
Prymas Polski abp Wojciech Polak poinformował, że został wyznaczony przez biskupów, by znaleźć kandydata na przewodniczącego Komisji niezależnych ekspertów do zbadania zjawiska wykorzystywania seksualnego osób małoletnich w Kościele katolickim w Polsce.
Zapewnił, że podejmie się znalezienia właściwej osoby "jak najszybciej". Zastrzegł jednak, że nie będzie składał żadnych obietnic, bo wymaga to szukania i rozmów. Zastrzegł, że to stanowisko mógłby objąć zarówno mężczyzna jak i kobieta.
Wspomniał, że z Komisją będą mogły współpracować zespoły eksperckie.
Bp Sławomir Oder poinformował, że Komisja będzie pracowała przez trzy lata z ewentualną możliwością przedłużenia, jeżeli będą tego wymagały okoliczności. Zakres jej badań obejmie
Z opublikowanego w czwartek dokumentu wynika, że Komisja "powinna być finansowana w ramach działalności statutowej Fundacji Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski (...) w sposób nienaruszający niezależności Komisji".
Wskazano w nim, że "do uzasadnionych kosztów działalności Komisji powinny należeć w szczególności koszty: wynagrodzenia członków Komisji oraz personelu administracyjnego, w tym osób do spraw księgowo-kadrowych, koordynatora sekretariatu oraz asystenta prawnego; transportu, diet i innych służących realizacji zadań Komisji; administracyjne, związane m.in. z najmem pomieszczeń do pracy i ich wyposażeniem; zabezpieczenia archiwum Komisji i jego utrzymania na czas funkcjonowania Komisji; analiz interdyscyplinarnych i przygotowania raportu końcowego".
"Szczegółowe rozwiązania dotyczące finansowania działalności Komisji, przepływu środków finansowych oraz sposobu ich rozliczania zostaną uzgodnione w umowie zawartej pomiędzy Komisją a Fundacją Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski z siedzibą w Warszawie" - czytamy w porozumieniu.
Fundacja Świętego Józefa Konferencji Episkopatu Polski (FSJ) to instytucja powołana w 2019 roku, której głównym celem jest pomoc osobom skrzywdzonym wykorzystaniem seksualnym w Kościele katolickim, wspieranie ich bliskich oraz prewencja nadużyć. Finansowana jest przez diecezje.
Bp Sławomir Oder, przewodniczący zespołu, który opracował dokumenty Komisji niezależnych ekspertów, powiedział, że włączył się w proces powstawania komisji w październiku 2025 r., po tym, jak na Zebraniu Plenarnym w Katowicach biskupi podjęli decyzję, że prace zakończy zespół pod przewodnictwem delegata KEP ds. ochrony dzieci i młodzieży arcybiskupa Polaka, a na jego miejsce powołali nowy zespół, którego zadaniem było przygotowanie dokumentów prawnych.
Przypominam sobie, że ta decyzja była bardzo szeroko komentowana w różny sposób. Jednym z komentarzy było głoszenie hiobowej wieści o chęci pogrzebania idei komisji (...). Dlatego też nie ukrywam, że mam satysfakcję w faktu, że dzisiaj możemy powiedzieć właśnie o zakończeniu tego procesu - podkreślił bp Oder.
Hierarcha poinformował, że podczas zebrania biskupi podpisali trzy dokumenty. Pierwszym jest porozumienie pomiędzy Konferencją Episkopatu Polski a Konferencjami Wyższych Przełożonych Zakonów Męskich i Żeńskich w Polsce. Drugim są zasady funkcjonowania komisji, a trzecim dokumentem jest statut regulujący funkcjonowanie komisji.
Bp Oder poinformował, że dwa pierwsze dokumenty zostaną opublikowane, natomiast statut komisji, który zostanie przesłany do państwowych urzędów państwowych w celu uzyskania osobowości prawnej, będzie jeszcze podlegał konsultacjom i możliwym zmianom.
Dlatego uważam, że na chwilę obecną możemy się powstrzymać jeszcze z jego publikacją. Przyjdzie taki czas, kiedy zapewne będziecie mieli państwo ten dokument do dyspozycji - zapewnił.


