Jedna osoba nie żyje, a dwie zostały ranne – to efekt incydentu z bronią w ręką, do jakiego doszło wieczorem w podwarszawskich Markach. Na razie nie wiadomo, kto strzelał. Policja przyjmuje też, że mogło to być samobójstwo. Do zajścia doszło na strzeżonym osiedlu.
Tajemnicza strzelanina w Markach pod Warszawą
Niedziela, 11 stycznia 2009 (07:05)


