Słoneczna pogoda przyciąga w Tatry tłumy turystów. Zwiększa się też liczba wypadków. Ratownicy TOPR byli w środę wzywani do dziewięciorga poszkodowanych - poinformował PAP ratownik dyżurny Jakub Hornowski.

Najpierw ratownicy zostali wezwani do dwójki turystów potrzebujących pomocy w rejonie Giewontu. Ratownicy dotarli na miejsce przy pomocy śmigłowca i bezpiecznie sprowadzili poszkodowanych na dół. Później byli wzywani na pomoc turystom na Granatach oraz w Dolinie Pięciu Stawów Polskich. Kolejni turyści potrzebowali pomocy na szlaku na Przysłop Miętusi i w Kobylarzowym Żlebie.

Z Hali Gąsienicowej zwieziono turystę, który pośliznął się na śniegu i doznał obrażeń, zjeżdżając po nim w rejonie Świnickiej Przełęczy. Następnie ratownicy bezpiecznie sprowadzili do schroniska w Dolinie Pięciu Stawów Polskich dwójkę turystów, którzy mieli kłopoty z zejściem z rejonu Świstówki Roztockiej.

Obecnie trwa kolejna akcja sprowadzania turysty z rejonu Buli pod Rysami - relacjonował Hornowski.

Opracowanie: