Jutro lekarze Wojewódzkiego Szpitala Specjalistycznego w Rzeszowie prawdopodobnie podpiszą umowy na czas określony tak, by zapewnić opiekę noworodkom znajdującym się w placówce.

Jak mówi ordynator oddziału neonatologii rzeszowskiego szpitala, Janusz Witalis, jest na to zgoda całego zespołu. Nie ma więc mowy o ewakuacji małych pacjentów: Jutro umowy na czas określony, na dwa tygodnie, bo jeżeli nie dojdzie do porozumienia, to przecież my nie zostawimy dzieci. Na chwilę obecną negocjacje trwają.

Wcześniej rzecznik wojewody podkarpackiego mówił, że planowana jest ewakuacja noworodków, ale wszystko może się jeszcze zmienić.

Gdyby doszło do ewakuacji Wojewódzkiego Specjalistycznego Szpitala w Rzeszowie, noworodki nie trafią do Instytutu Pediatrii Collegium Medicum w Krakowie. Największemu szpitalowi dziecięcemu w Małopolsce brakuje personelu. czytaj więcej

Neonatologia to jeden z czterech oddziałów w WSS, w którym lekarze w komplecie złożyli wypowiedzenia z pracy. Nie zgodzili się na ich wycofanie. Termin wypowiedzeń upływa 31 sierpnia. Jak poinformował ordynator oddziału oddziału Janusz Witalis, lekarze zgodzą się na każde warunki zaproponowane im przez dyrekcję w krótkoterminowych umowach.

Nie będzie w tym zakresie z naszej strony żadnych żądań ani pytań. Dyrektor 1 września wręczy nam krótkoterminowe umowy i my na ich podstawie będziemy pracować, do czasu wypisania ostatniego pacjenta z naszego oddziału. Nie zostawilibyśmy i tak dzieci bez opieki, ale konieczne jest uwarunkowanie formalno-prawne - powiedział Witalis. Mamy nadzieję, że we wrześniu będzie czas na dalsze negocjacje - dodał.

Według Witalisa obecnie na oddziale przebywa 13 noworodków, ale - jak zaznaczył - liczba ta może się zmienić. Przecież kobiety cały czas rodzą, a oddział położniczy nie wygasł, wiec w każdej chwili może do nas trafić kolejny mały pacjent, wymagający pomocy - mówił.

Dotychczas w WSS w Rzeszowie swoje wypowiedzenia wycofało około 50 lekarzy (ok. 70 proc.) z ponad 70, którzy złożyli wypowiedzenia. Dyrektor tej placówki Bernard Waśko poinformował, że porozumienie zawarte w niedzielę wieczór gwarantuje lekarzom od września płacę zasadniczą w wysokości od 3,6 tys. zł do 4,2 tys. zł. Ponadto mają zagwarantowane, że jeżeli szpital przekroczy kontrakt o więcej niż 5 proc. to lekarze otrzymają dodatki do 1 tys zł.

Wypowiedzeń nie wycofali lekarze z czterech oddziałów: neonatologii, onkologii, okulistyki i neurologii. Ich termin upływa z końcem sierpnia. Działalność tych oddziałów została zawieszona lub ograniczona. Wstrzymano także przyjęcia na te oddziały oraz na oddział patologii ciąży (ten oddział nie przyjmuje nowych pacjentek, ponieważ po porodzie nie byłoby dla nowonarodzonych dzieci miejsca na neonatologii). Nie będzie jednak konieczne transportowanie pacjentów z tych oddziałów do innych placówek. W wielu wypadkach skończy się im bowiem leczenie i zostaną wypisani do domu; na pododdziale radioterapii leczenie wykonują technicy, a na okulistyce pozostają asystenci i pacjenci będą mieć zapewnioną opiekę. Ograniczona zostanie tylko działalność oddziału.