Szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen rozpoczyna jutro przesłuchania kandydatów na unijnych komisarzy – mimo że Włochy, a także Francja nie przedstawiły jeszcze swoich kandydatów. To ustalenia naszej korespondentki w Brukseli. Problemy może mieć polski kandydat.

Jak powiedział korespondentce RMF FM Katarzynie Szymańskiej-Borginon rozmówca z otoczenia Ursuli von der Leyen, nie każdy zgłoszony kandydat będzie ostatecznie członkiem komisji. Oznacza to, że któryś z kandydatów może zostać odrzucony podczas formalnych przesłuchań przez nową szefową komisji, może też zostać odrzucony podczas przesłuchania w Parlamencie Europejskim.

Jak dowiedziała się dziennikarka RMF FM, w europarlamencie już trwa poszukiwanie czarnej owcy. Zazwyczaj PE odrzuca co najmniej jednego kandydata dlatego, że jest on źle oceniony w trakcie przesłuchań, ale także dlatego, że Parlament Europejski chce podkreślić swoje znaczenie w procesie tworzenia nowej komisji.

W Brukseli mówi się nieoficjalnie, że Polski kandydat może mieć spore trudności w PE z powodu zarzutów wobec Polski w kwestii praworządności.

Krzysztof Szczerski przyjedzie na przesłuchanie do Brukseli pod koniec tygodnia.