Pogoda daje się służbom mocno we znaki. Tylko na Pomorzu z powodu silnego wiatru strażacy od godz. 8 interweniowali 123 razy. "Połowa interwencji miała miejsce w Poniedziałek Wielkanocny" - podał st. kpt. Andrzej Piechowski z Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku. Dla północnej części regionu Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej wydał ostrzeżenia II stopnia. Podobnie sytuacja wygląda także w wielu innych regionach Polski. W Warszawie drzewo spadło na dom jednorodzinny, w Łodzi spadający konar zranił kierowcę. Od prądu odcięta jest część mieszkańców Lubelszczyzny i Podkarpacia.

  • Po więcej najnowszych informacji zapraszamy na stronę główną RMF24.pl.

Szczegóły dotyczące interwencji strażaków w świąteczny poniedziałek w województwie pomorskim przekazał st. kpt. Andrzej Piechowski z Komendy Wojewódzkiej PSP w Gdańsku. Najwięcej zdarzeń odnotowano w powiecie słupskim - 12 interwencji, powiecie wejherowskim - 6 oraz powiecie bytowskim - 4. Wcześniej informował także o pięciu interwencjach strażaków w powiecie sztumskim czterech w gdańskim.

Działania strażaków polegały głównie na usuwaniu powalonych drzew i gałęzi z dróg oraz zabezpieczaniu zagrożonych obiektów.

W miejscowości Bieszkowice w powiecie wejherowskim drzewo przewróciło się na samochód osobowy. W zdarzeniu tym nikt nie został poszkodowany. Równie groźnie było w Korzybie - powiat słupski. Tam drzewo przewróciło si  na linię kolejową, powodując czasowe zatrzymanie pociągu regio. Po usunięciu przeszkody skład kontynuował jazdę.

Łódzkie. Spadający konar zranił kierowcę

Ponad 120 razy interweniowali strażacy w woj. łódzkim przy zgłoszeniach związanych ze szkodami wywołanymi przez silny wiatr. Najpoważniejsze zdarzenie miało miejsce w Łodzi, gdzie spadający konar ranił kierowcę samochodu dostawczego. Zdarzenie miało miejsce na ul. Okólnej. Mężczyzna odniósł obrażenia głowy niezagrażające jego życiu. Wichura uszkodziła też trzy dachy w gospodarstwach w pow. zgierskim, rawskim i opoczyńskim.

Jak poinformował rzecznik prasowy komendanta wojewódzkiego Państwowej Straży Pożarnej w Łodzi bryg. Jędrzej Pawlak, do godz. 15 w poniedziałek strażacy wyjeżdżali do 125 zgłoszeń przy zdarzeniach spowodowanych silnym wiatrem. 

Poza tym większość interwencji dotyczyła wiatrołomów, co oznacza, że strażacy najczęściej usuwali powalone drzewa i zabezpieczali uszkodzone elementy infrastruktury. Najwięcej w powiatach: opoczyńskim - 14, Łodzi - 13, łódzkim wschodnim - 12, piotrkowskim - 11.

IMGW wydał ostrzeżenia II stopnia

W północnej części województwa pomorskiego (powiat lęborski, pucki, słupski, wejherowski i w Słupsku) oraz w powiecie sławieńskim na Pomorzu Zachodnim w poniedziałek obowiązuje ostrzeżenie II stopnia przed silnym wiatrem wydane przez Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej. 

Na tym obszarze może wiać w porywach do 85 km/h, okresami do 95 km/h. Według IMGW najwyższych wartości należy spodziewać się w godzinach okołopołudniowych i po południu. Średnia prędkość wiatru wyniesie 45-60 km/h. Alert obowiązuje do poniedziałku, do godz. 21.

W związku z prognozowanym silnym wiatrem alerty dla tych powiatów wydało też Rządowe Centrum Bezpieczeństwa. RCB zaleca mieszkańcom, aby zachowali ostrożność na zewnątrz oraz aby nie stawali ani nie parkowali samochodów pod drzewami.

Stolica zmaga się z aurą. Groźne zdarzenie na Wawrze

Pełne ręce roboty mają strażacy nie tylko na północy Polski. Podobnie sytuacja wygląd w stolicy. Strażacy cały czas usuwają skutki wichur, które od wczoraj przechodzą nad naszym krajem. W samej Warszawie interweniowali od rana ponad sto razy. Najtrudniejsza akcja trwa w dzielnicy Wawer. Tam drzewo powalone przez wiatr spadło na budynek. 

Jak relacjonuje reporter RMF FM Michał Dobrołowicz, kilkunastu strażaków usuwa tam na specjalnych podnośnikach drzewo, które spadło na dach domu jednorodzinnego przy ul. Rzeźbiarskiej. 

30 tysięcy mieszkańców Lubelszczyzny odciętych od prądu

Wiatr odciął od dostępu do prądu ponad 30 tysięcy mieszkańców Lubelszczyzny. Skutki awarii w rejonie Chełma, Krasnegostawu i Włodawy mogą być usuwane nawet do godz. 20 wieczorem. Straż pożarna w Lubelskiem była dziś wzywana prawie 400 razy - w większości do przewróconych lub połamanych drzew. Niektóre tarasowały drogi. 

W Lublinie drzewo runęło na parking - na szczęście nikt nie ucierpiał. Silny wiatr uszkodził wiele dachów, w tym na 29 budynkach mieszkalnych. Z kolei z domów w okolicy Łukowa wiatr zerwał połowę dachu. Grad pada w rejonie Biłgoraja.

Ponad sto interwencji strażaków w Łódzkiem

Również w Łódzkiem służby interweniowały. W sumie, jak informuje reporterka RMF FM Agnieszka Wyderka, 105 razy strażacy wyjeżdżali do zdarzeń, związanych z pogodą. Interwencje te dotyczyły głównie usuwania złamanych konarów lub drzew. Jak dotąd najwięcej takich sytuacji odnotowano w powiatach: opoczyńskim - 11, piotrkowskim i łódzkim wschodnim - po 6, tomaszowskim - 5 oraz w Łodzi - 8.

Ponad 60 interwencji odnotowali także strażacy w województwie świętokrzyskim. Tam porywisty wiatr uszkodził m.in. więźbę dachową na budynku gospodarczym w Jeżowie w powiecie ostrowieckim. 

Z kolei w Starachowicach dach na budynku dworca PKP zerwał blachę z budynku wielorodzinnego w Kielcach. Zerwana została także linia energetyczna w Dziewięczycach w powiecie pińczowskim. Natomiast w Kamiennej Woli (powiat konecki) dwie osoby zostały uwięzione w windzie w budynku Domu Pomocy Społecznej. Nikt nie został ranny. Strażacy usunęli tam w sumie 45 wiatrołomów.

3 tysiące osób na Podkarpaciu pozbawione prądu

Aura nie oszczędza także Podkarpacia. W poniedziałek w wyniku silnego wiatru, który uszkodził linie energetyczne, bez prądu jest tam blisko 3 tysiące odbiorców. Najwięcej w okolicach Krosna, Stalowej Woli i Sanoka. Strażacy interweniowali ponad 70 razy - głównie usuwali z dróg i chodników powalone gałęzie i konary. 

Wiatr lekko uszkodził również poszycie dachowe na jednym budynku mieszkalnym. Uszkodzone zostały również dachy na trzech budynkach gospodarczych - przekazał PAP dyżurny Wojewódzkiego Centrum Zarządzania Kryzysowego w Rzeszowie Piotr Dziekan.