Komisja Europejska zaakceptowała czwarty wniosek Polski o płatność w ramach Krajowego Planu Odbudowy. Do naszego kraju trafi 7,2 miliarda euro. To kolejna transza środków, które mają wspierać odbudowę gospodarki po pandemii oraz realizację kluczowych reform i inwestycji.
- Więcej aktualnych informacji z Polski i ze świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Decyzja Komisji Europejskiej oznacza, że Polska spełniła wymagane warunki i może liczyć na dalsze wsparcie finansowe z unijnego Funduszu Odbudowy. Warunkiem wypłacenia tych środków była m.in. reforma Państwowej Inspekcji Pracy (PIP) w celu rozszerzenia jej uprawnień.
Większa ochrona pracowników była jednym z tzw. kamieni milowych. 2 kwietnia 2026 r. prezydent Karol Nawrocki podpisał ustawę o reformie PIP, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego w trybie kontroli następczej. Reforma nadaje PIP uprawnienia do zamiany pozornych umów cywilnoprawnych i B2B w umowy o pracę.
"A w tym roku absolutny rekord: 100 000 000 000 zł trafi na inwestycje z KPO" - napisała minister funduszy Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz na platformie X. Jak dodała, pieniądze mają wpłynąć do Polski na "dzień dziecka", czyli 1 czerwca.
Po wydaniu pozytywnej opinii KE - zgodnie z procedurą - musi zwrócić się o ocenę reprezentantów krajów członkowskich, którzy będą mieli na to miesiąc. Potem KE będzie mogła wypłacić Polsce pieniądze.
To już czwarta płatność z KPO dla Polski. Łączna suma środków przekazanych Polsce w ramach KPO przekroczyło 65 miliardów euro.


