Otylia Jędrzejczak jechała zbyt szybko i to było przyczyną październikowego wypadku mistrzyni olimpijskiej w pływaniu, w którym zginął jej młodszy brat. Taką opinię zawiera ekspertyza Polskiego Towarzystwa Kryminalistycznego z Warszawy.

Wg biegłych, Jędrzejczak jechała 130 do 150 km/h. Do zdarzenia doszło 1 października ub. roku wieczorem w Miączynie koło Czerwińska na drodze krajowej nr 62 Warszawa-Płock.

Otylia Jędrzejczak miała wypadek samochodowy. Najlepsza polska pływaczka została przewieziona do warszawskiego szpitala. Lekarze oceniają jej stan jako dobry. Jednak w wypadku zginął jej brat Szymon. czytaj więcej

Podczas wyprzedzania kilku pojazdów Otylia Jędrzejczak, chcąc uniknąć zderzenia z jadącym z przeciwka samochodem, zjechała na lewą stronę jezdni, wpadła do rowu i uderzyła w drzewo. Na miejscu zginął 19-letni brat pływaczki Szymon.

Płońska prokuratura rejonowa postawiła Otylii Jędrzejczak zarzut nieumyślnego spowodowania wypadku drogowego ze skutkiem śmiertelnym. Grozi za to od pół roku do 8 lat więzienia.