Kilka milionów złotych może kosztować utylizacja niebezpiecznych odpadów znalezionych w miejscowości Borkowice w powiecie przysuskim na Mazowszu. W dawnym magazynie spółdzielni nielegalnie składowano półtora tysiąca ton płynnych odpadów. Wśród nich były między innymi etyl i aceton. W tej sprawie zarzuty usłyszało czterech mężczyzn.

Kilka milionów złotych może kosztować utylizacja niebezpiecznych odpadów znalezionych w miejscowości Borkowice w powiecie przysuskim na Mazowszu. W dawnym magazynie spółdzielni nielegalnie składowano półtora tysiąca ton płynnych odpadów. Wśród nich były między innymi etyl i aceton. W tej sprawie zarzuty usłyszało czterech mężczyzn.
Zdj. ilustracyjne /Pixabay

Wójt gminy chce, żeby niebezpieczne substancje zostały usunięte jak najszybciej. Jednak przyznaje, że kilka milionów złotych to za wysoka cena. Na taki wydatek gminy po prostu nie stać. Dlatego o pomoc poprosił już ministerstwa: środowiska i spraw wewnętrznych.

Mieszkańcy zbierają podpisy pod petycją do premiera z prośbą o pomoc w usunięciu odpadów.

Zatrzymani mężczyźni usłyszeli zarzuty udziału w zorganizowanej grupie przestępczej, która składowała odpady wbrew przepisom. Grozi im do 5 lat więzienia. Niebezpieczne substancje są zabezpieczone.

Autor: Michał Dobrołowicz

Opracowanie: Magdalena Partyła