W stolicy można w czasie majówki bez problemu wyrobić dowód osobisty, odebrać prawo jazdy, zarejestrować samochód czy działalność gospodarczą. Warszawscy urzędnicy - poza 1 i 3 maja - pracują normalnie. Szczęście mają też ci, którzy jeszcze nie rozliczyli się z fiskusem. Dla nich urzędy mają specjalną propozycję.

Z tymi, którzy wolny dzień wykorzystali na załatwienie urzędniczych spraw, rozmwiał Mariusz Piekarski

Urzędy skarbowe w Warszawie będą dziś otwarte do godziny 18 (ten na Bemowie nawet do 20), a później przed oddziałami w stolicy pojawią się specjalne urny na deklaracje.

Warszawskie urzędy dzielnic w majówkę pracują normalnie - od 8 do 16. Jednak, jak zaznacza Ewelina Buczyńska z południowo-praskiego urzędu, skład będzie nieco okrojony. Ponieważ my też jesteśmy ludźmi i chcieliśmy gdzieś wyjechać, tak że w troszkę w mniejszym składzie, ale to nie oznacza, że słabszym - dodaje w rozmowie z reporterem RMF FM.

Właściwie bez problemów można też załatwić wszystkie sprawy w urzędzie wojewódzkim. Poza oddziałami w Piasecznie i Wołominie otwarte są wszystkie punkty paszportowe.

Jeszcze tylko do północy można rozliczyć się z fiskusem

W urzędzie we Wrocławiu była Barbara Zielińska

Z podatnikami, którzy z PIT-em czekali do ostatniej chwili, rozmawiał Krzysztof Kot

Ci, którzy nie złożą PIT-a w terminie, mogą spodziewać się surowych konsekwencji. Najbardziej wymierna jest oczywiście kara finansowa - za spóźnienie grozi od 150 do nawet 30 tysięcy złotych. Taka sankcja nie jest jednak obowiązkowa. Jeżeli urzędnicy zapytają nas o powód spóźnienia, a my kulturalnie się wytłumaczymy, to może skończyć się na pouczeniu.

Są jednak i inne konsekwencje. Wysłanie PIT-a po północy oznacza, że na ten rok tracimy na przykład możliwość rozliczenia się z małżonkiem. Samotni rodzice nie będą natomiast mogli rozliczyć się z dzieckiem. Spóźnienie uniemożliwi nam także przekazanie 1 proc. na rzecz organizacji pożytku publicznego.

Zobacz specjalny raport podatkowy RMF24.