Dziś przesłuchani w prokuraturze mają zostać trzej mężczyźni, którzy w nocy ze środy na czwartek przewrócili w Gdańsku pomnik księdza Henryka Jankowskiego. W piątek możliwa jest próba jego ponownego ustawienia. W pobliżu pomnika zgromadzili się zwolennicy Henryka Jankowskiego oraz jego przeciwnicy. Doszło do przepychanek. W stronę policji poleciały wyzwiska.

W piątek rano ustawiony został płot wokół cokołu, na którym stał pomnik. Tej nocy - na samym cokole - ktoś umieścił napisy czerwoną farbą: "Bądź za ofiarami", "Zło". Nie można wykluczyć, że Społeczny Komitet Budowy Pomnika Księdza Jankowskiego będzie dziś chciał ponownie umieścić pomnik na cokole. Najpewniej sprowokuje to kolejny spór. Zdaniem miasta takie działanie wymaga odpowiednich procedur.

Cokół postawiony został na mocy pozwolenia na budowę. Konieczne jest więc wcześniejsze zgłoszenie remontu. Urzędnicy chcą dziś wysłać pismo do komitetu, żeby poinformować o szczegółach.

Trzech mężczyzn przewróciło pomnik księdza Henryka Jankowskiego w nocy ze środy na czwartek. Relację wideo opublikował na Twiterze dziennikarz Tomasz Sekielski. W piątek zostaną przesłuchani.

W grudniu, w "Dużym Formacie" , magazynie "Gazety Wyborczej", opublikowano reportaż "Sekret Świętej Brygidy. Dlaczego Kościół przez lata pozwalał księdzu Jankowskiemu wykorzystywać dzieci?", w którym kapelan "Solidarności", wieloletni proboszcz parafii św. Brygidy w Gdańsku Henryk Jankowski został oskarżany m.in. o seksualną przemoc wobec nieletnich.

Zmarły w 2010 r. ksiądz Henryk Jankowski był blisko związany z "Solidarnością" i z opozycją antykomunistyczną w PRL. Pomnik kapelana "Solidarności" został odsłonięty 31 sierpnia 2012 r. w rocznicę podpisania porozumień sierpniowych. Odlany z brązu monument stanął na skwerze ks. Jankowskiego przy ul. Stolarskiej w Gdańsku, niedaleko parafii św. Brygidy.



Autor:
Opracowanie: