"Miał wąsy, mógłby się dziś podobać" - tak o żyjącym w XVII wieku Janie III Sobieskim mówią współczesne kobiety. Polski król sławę zyskał po wygranej bitwie pod Wiedniem. W 1683 roku zjednoczył trzy armie (polską, austriacka i niemiecką) i pokonał Turków, łamiąc tym samym potęgę Osmanów w Europie oraz zatrzymując napór islamu.

Jan III Sobieski, obraz Jerzego Siemiginowskiego-Eleutera, po 1693 r. / Wojciech Kryński /PAP

Jan III Sobieski do grzecznych mężczyzn nie należał. Imprezował, nadużywał alkoholu i wydawał mnóstwo pieniędzy. Jak mówią historycy, nie było takiej kwoty, której nie byłby w stanie wydać. Dwór Sobieskiego słynął z organizacji doskonałych balów, podczas których m.in. grano w karty i słuchano muzyki dworskiej.

Imprezował, pił i wydawał mnóstwo pieniędzy. Poznajcie drugą twarz polskiego króla

Wygrana pod Kahlenberg, zjednoczenie Europy i umożliwienie Staremu Kontynentowi zachowania tożsamości - m.in. to zawdzięczamy Janowi III Sobieskiemu. Polski król, który podczas bitew był świetnym wodzem, w czasie wolnym uwielbiał imprezować, pić i wydawać pieniądze. Komitet Budowy Pomnika, chce... czytaj więcej

Polski król miał dwie ogromne pasje: czytanie książek i... kolorowanie map. Książki woził ze sobą nawet na kampanie wojenne, co było mało praktyczne. Pod Wiedniem też je miał - mówi Konrad Pyzel z Muzem Pałacu Jana III Sobieskiego w warszawskim Wilanowie.

Znamy taki przykład, kiedy swojemu nadwornemu bibliotekarzowi każe się skontaktować z pewnym twórcą, wydawcą map, żeby poprawił błędy na mapach dotyczących ziem Europy Środkowej i Wschodniej. Bo Sobieski tam był, widział i uznał, że ta mapa nie jest dokładna - dodaje Pyzel.

Żoną Sobieskiego była francuska arystokratka Maria Kazimiera de Grange d'Arquien, nazywana przez polskiego króla Marysieńką. Para poznała się na jednej z zabaw dworskich w 1655 roku. Ślub wzięła jednak dopiero po śmierci pierwszego męża Marysieńki - Jana Sobiepana Zamoyskiego. Świadectwem silnego uczucia pary są listy, które pisali do siebie, kiedy Sobieski był na polu bitwy.

Mimo swojej tuszy, która była konsekwencją niezdrowego odżywiania i nadużywania alkoholu, Sobieski był uważany za przystojnego mężczyznę. Tak było w XVII wieku, a jak jest w XXI?

Moda na wąsy wraca, dziś też mógłby się podobać - usłyszała nasza reporterka Anna Kropaczek od jednej z mieszkanek Katowic. Inna stwierdziła natomiast, że wąsy były największym minusem króla. Moda na styl "na drwala" już przemija. Teraz modni są "książęta", ale Sobieski nie wygląda na króla.

20-tonowy pomnik za 400 tys. zł. Pomóż dokończyć historię sprzed 300 lat

Komitet Budowy Pomnika Jana III Sobieskiego chce, aby na wiedeńskim wzgórzu Kahlenberg stanął 20-tonowy pomnik króla. Monument ma mieć 3 metry wysokości i 7,5 metra długości. Pomnik Sobieskiego będzie wykonany z brązu. Ma łączyć elementy realistyczne i abstrakcyjne. czytaj więcej

Kolejna z mieszkanek uważa, że na tamte czasy Sobieski był przystojny, ale dziś raczej kobietom by się nie spodobał chyba, że "bardziej wiekowym". Postura też nie za bardzo. Mógłby by być szczuplejszy - dodała inna.

Mężczyźni nie mieli wątpliwości, co do przystojności Sobieskiego. Jeden z mieszkańców Katowic stanowczo powiedział, że może się podobać kobietom, bo miał dużo pieniędzy i miał władzę.

Aby uwiecznić wizerunek króla i upamiętnić jego dokonania, Komitet Budowy Pomnika chce Sobieskiemu postawić monument. 20-tonowy pomnik ma stanąć na wiedeńskim wzgórzu Kahlenberg. Żeby to się jednak stało, potrzeba 400 tys. zł. Zbiórka pieniędzy trwa do 22 lipca, do godziny 16 na portalu Polak Potrafi.