"Przygotowujemy się do trudnej nocy, sytuacja jest dynamiczna"- tak minister infrastruktury Dariusz Klimczak mówi o działaniach drogowców w związku z atakiem zimowej aury. Prognozy nie są optymistyczne, z godziny na godzinę warunki na drogach mogą się pogarszać.
Minister Infrastruktury Dariusz Klimczak zapewnił podczas konferencji prasowej w Pruszkowie, że służby nie szczędzą sił i środków, by zapewnić bezpieczeństwo na drogach.
W piątek w ciągu dnia na trasy wyjechało już ponad tysiąc jednostek sprzętu - piaskarek i solarek.
Teraz służby drogowe i ratunkowe w całym kraju przygotowują się na wyjątkowo trudną noc. Wszystko przez prognozowane przez IMGW intensywne opady śniegu oraz oblodzenia, które mogą znacznie utrudnić ruch na drogach.
Minister infrastruktury Dariusz Klimczak podczas piątkowej konferencji prasowej poinformował, że obecnie najgorsza sytuacja panuje na północy Polski oraz w województwach opolskim, mazowieckim, łódzkim i śląskim.
Minister Klimczak zaapelował do wszystkich podróżujących o zachowanie szczególnej ostrożności. Zalecił, by w miarę możliwości zrezygnować z podróży, zwłaszcza w godzinach wieczornych, kiedy warunki mają być najtrudniejsze.
Szczególnie niebezpiecznie ma być na trasie między Kołobrzegiem a Lęborkiem, na drodze S6, Trasie Kaszubskiej oraz na drogach wojewódzkich i powiatowych w tym regionie.
Ta sytuacja dynamicznie się zmienia, przed nami także bardzo trudna część przyszłego tygodnia - zaznaczył minister.
Trudne warunki pogodowe zagrażają nie tylko na drogach. Trwają intensywne prace nad udrożnieniem linii kolejowej 216 na odcinku Działdowo-Olsztyn, która została wyłączona z ruchu z powodu przerwania sieci trakcyjnej.
Na drzewach wzdłuż linii jest bardzo dużo śniegu - powiedział Klimczak, dodając, że po raz pierwszy w Polsce zastosowano metodę oczyszczania drzew ze śniegu podmuchem z wirnika śmigłowca.
Do akcji zaangażowano policyjny śmigłowiec Black Hawk, który pomaga usuwać śnieg z drzew, umożliwiając szybsze przywrócenie ruchu kolejowego.


