Zimowa aura sparaliżowała ruch lotniczy na jednym z największych lotnisk w Europie. W piątek na amsterdamskim Schiphol odwołano dziesiątki lotów, a ponad sto kolejnych zostało opóźnionych. Utrudnienia mogą potrwać także w sobotę.
Piątek na lotnisku Schiphol w Amsterdamie upłynął pod znakiem poważnych utrudnień. Intensywne opady śniegu i silny wiatr sprawiły, że port lotniczy musiał znacznie ograniczyć swoją przepustowość.
Jak poinformował przewoźnik KLM, odwołano 44 loty w obie strony, a liczba opóźnień przekroczyła sto.
Rzecznik Kontroli Ruchu Lotniczego w Holandii (LVNL) wyjaśnił, że trudne warunki pogodowe wymusiły zmiany w funkcjonowaniu lotniska.
Konieczność odśnieżania pasów startowych i odladzania samolotów oraz silny zachodni wiatr ograniczyły liczbę dostępnych pasów z trzech do dwóch. W efekcie możliwych jest około 20 startów i 20 lądowań na godzinę, wobec nawet 60 w normalnych warunkach - przekazał rzecznik.


