Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański stanowczo wyklucza możliwość przeznaczenia miliarda dolarów z budżetu państwa na członkostwo w tworzonej przez Donalda Trumpa Radzie Pokoju. W rozmowie z dziennikiem "Rzeczpospolita" podkreślił, że państwo ma obecnie ważniejsze wydatki, a jakiekolwiek decyzje w tej sprawie wymagałyby szerokiej analizy prawnej i formalnej zgody rządu.

  • Minister finansów Andrzej Domański zaprzecza, by w budżecie państwa przewidziano miliard dolarów na członkostwo w Radzie Pokoju.
  • Domański podkreśla, że są pilniejsze potrzeby finansowe państwa niż udział w międzynarodowej radzie.
  • Więcej informacji z Polski i świata znajdziesz na RMF24.pl.

W ostatnich dniach pojawiły się doniesienia o zaproszeniu prezydenta Karola Nawrockiego do udziału w Radzie Pokoju, powoływanej z inicjatywy prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa. Członkostwo w tym prestiżowym, międzynarodowym gremium miałoby kosztować Polskę aż miliard dolarów. Minister finansów i gospodarki Andrzej Domański w rozmowie z "Rzeczpospolitą" jednoznacznie stwierdził, że takiej kwoty nie przewidziano w budżecie państwa.

Decyzje wymagają formalnych procedur

Andrzej Domański zwrócił uwagę, że uczestnictwo Polski w jakiejkolwiek międzynarodowej inicjatywie wymaga nie tylko środków finansowych, ale przede wszystkim formalnej zgody Rady Ministrów. Jakiekolwiek porozumienie międzynarodowe wymaga uchwały Rady Ministrów, a takiej uchwały dziś z całą pewnością nie ma - podkreślił minister.

Oznacza to, że nawet gdyby pojawiła się wola polityczna, konieczne byłyby odpowiednie procedury i szczegółowa analiza zobowiązań prawnych.

Priorytety budżetowe państwa

Minister Domański zaznaczył, że obecnie Polska stoi przed wieloma wyzwaniami, które wymagają odpowiedzialnego gospodarowania środkami publicznymi. Są ważniejsze zadania do sfinansowania niż uczestnictwo w tej radzie - powiedział. W obliczu rosnących potrzeb społecznych i gospodarczych, wydatkowanie miliarda dolarów na członkostwo w międzynarodowej radzie nie znajduje uzasadnienia.