Rosyjskie tankowce transportujące ropę przez Morze Bałtyckie są strzeżone przez osoby powiązane z Grupą Wagnera i wywiadem wojskowym GRU - wynika z najnowszego śledztwa fińskich i estońskich mediów. Obecność tych "ochroniarzy" na pokładach ma zapewnić, że załogi będą działać zgodnie z interesami Moskwy, nawet w obliczu rosnącej presji ze strony krajów zachodnich.

  • Na statkach rosyjskiej "floty cieni" obecni są żołnierze i agenci powiązani z Grupą Wagnera oraz GRU, którzy mają pilnować lojalności załogi wobec Moskwy - ustaliły fińskie i estońskie media.
  • Praktyka ta nasiliła się po wzroście obecności zachodnich marynarek na Bałtyku, a Rosja stara się w ten sposób chronić transporty ropy, zwłaszcza na kluczowym szlaku przez Zatokę Fińską.
  • Gdzie według estońskiego wywiadu najlepiej zatrzymywać statki floty cieni? Przeczytaj w artykule.
  • Bądź na bieżąco! Jeszcze więcej informacji znajdziesz na RMF24.pl

Praktyka dołączania do członków załóg statków transportujących rosyjską ropę Rosjan mających za sobą przeszłość wojskową lub związki ze służbami bezpieczeństwa rozpoczęła się wraz ze zwiększeniem obecności marynarek wojennych krajów zachodnich na Bałtyku - podkreślono w raporcie opublikowanym we wtorek przez fiński dziennik "Helsingin Sanomat" i estoński tygodnik "Eesti Ekspress".

Na początku 2025 r. NATO powołało misję Bałtycka Straż (Baltic Sentry) po serii incydentów związanych z uszkodzeniem kabli i rurociągów na Morzu Bałtyckim, o co podejrzewane były jednostki floty cieni.

Tajemniczy "technicy"

Dziennikarskie śledztwo wykazało, że na tankowcach operujących w Zatoce Fińskiej i wzdłuż wybrzeży Finlandii oraz Estonii pojawiają się osoby nieposiadające żadnych kwalifikacji żeglarskich. Są one wpisywane na listy załóg jako "technicy" lub osoby dodatkowe, jednak ich prawdziwym zadaniem jest kontrola lojalności załogi i zapobieganie przejęciu statków przez zachodnie służby.

Jak ustalili dziennikarze, kapitanowie tych tankowców to często obywatele państw oddalonych od Bałtyku, mniej związani z Rosją i potencjalnie bardziej podatni na naciski lokalnych władz. Obecność agentów ma więc gwarantować, że interesy Moskwy będą zawsze na pierwszym miejscu.

Kluczowy szlak komunikacyjny

Zatoka Fińska jest kluczowym szlakiem dla transportu rosyjskiej ropy, która została objęta międzynarodowymi sankcjami po inwazji Rosji na Ukrainę. Estoński wywiad ostrzega, że Rosja jest gotowa bronić swoich tankowców, zwłaszcza w rejonie Zatoki Fińskiej, gdzie bliskość rosyjskich portów i terminali naftowych ułatwia szybkie wsparcie ze strony marynarki wojennej i lotnictwa. 

Jeśli chcecie zatrzymywać tankowce floty cieni, lepiej zrobić to w Cieśninach Duńskich lub jeszcze dalej od Zatoki Fińskiej. Wtedy Rosja do nich nie dotrze - podkreśla szef wywiadu sił zbrojnych Estonii, płk Ants Kiviselg.

Według estońskiej marynarki wojennej obecność Rosji na Morzu Bałtyckim wzrosła aż czterokrotnie od 2022 r., tj. od początku pełnowymiarowej napaści zbrojnej Moskwy na Ukrainę.