Wrocławski sąd skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy lata lekarza Aleksandra B. Medyka oskarżono o nieumyślne wycięcie pacjentowi zdrowej nerki zamiast objętej zmianami nowotworowymi.

Wrocławski sąd skazał na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy lata lekarza Aleksandra B. Medyka oskarżono o nieumyślne wycięcie pacjentowi zdrowej nerki zamiast objętej zmianami nowotworowymi.
Zdj. ilustracyjne /pixabay.com /

Wrocławski sąd uznał B. za winnego i skazał lekarza na dwa lata więzienia w zawieszeniu na trzy. Orzekł również wobec B. karę grzywny i nakazał mu wypłacenie 100 tys. zł zadośćuczynienia poszkodowanemu pacjentowi.

Do błędu lekarskiego doszło 12 maja 2015 r. Pacjent z guzem nowotworowym na lewej nerce był operowany przez Aleksandra B. w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym przy ul. Borowskiej we Wrocławiu. B. był lekarzem prowadzącym i operatorem zabiegu nefrektomii.

Prokuratura oskarżyła medyka o narażenie pacjenta na niebezpieczeństwo utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. Zdaniem śledczych, Aleksander B. nieumyślnie wyciął pacjentowi zdrową, prawą nerkę, zamiast lewej, która była objęta zmianami nowotworowymi.

Opracowanie: