Blisko połowa Polaków pozytywnie ocenia sposób, w jaki Marta Nawrocka pełni funkcję pierwszej damy - wynika z najnowszego sondażu SW Research dla "Wprost". Pozytywne opinie pojawiają się najczęściej wśród młodych i mieszkańców wsi. Duża grupa respondentów wciąż nie ma wyrobionego zdania na jej temat.
- 48 proc. Polaków pozytywnie ocenia sposób, w jaki Marta Nawrocka pełni funkcję pierwszej damy.
- Najbardziej krytyczni okazali się mieszkańcy dużych i średnich miast.
- Najnowsze informacje z kraju i ze świata znajdziesz na RMF24.pl. Bądź na bieżąco.
Z badania wynika, że działalność Marty Nawrockiej dobrze ocenia 48 proc. ankietowanych. W tym 18,7 proc. respondentów wskazało odpowiedź "zdecydowanie dobrze", a 29,2 proc. - "raczej dobrze".
Krytyczne opinie wyraziło 25,6 proc. badanych. Negatywną ocenę "zdecydowanie źle" wybrało 9,3 proc. respondentów, a 16,3 proc. oceniło działalność pierwszej damy "raczej źle".
Uwagę zwraca jednak wysoki odsetek osób niezdecydowanych. Aż 26,5 proc. uczestników sondażu wybrało odpowiedź "trudno powiedzieć", co może świadczyć o tym, że część Polaków nadal nie wyrobiła sobie jednoznacznej opinii o aktywności pierwszej damy.
Szczegółowe wyniki badania pokazują, że oceny Marty Nawrockiej są niemal identyczne wśród kobiet i mężczyzn.
W grupie kobiet pozytywnie działalność pierwszej damy ocenia 48 proc. respondentek - 16,6 proc. "zdecydowanie dobrze" i 31,4 proc. "raczej dobrze". Negatywne zdanie ma 25,4 proc. badanych kobiet, z czego 14,4 proc. wskazało odpowiedź "raczej źle", a 11 proc. - "zdecydowanie źle".
Wśród mężczyzn dobre oceny deklaruje 47,9 proc. ankietowanych. Odpowiedź "zdecydowanie dobrze" wybrało 21 proc. respondentów, a "raczej dobrze" - 27 proc. Krytycznie działalność pierwszej damy ocenia 25,8 proc. badanych mężczyzn.
Największe poparcie Marta Nawrocka uzyskała wśród najmłodszych respondentów, czyli osób do 24. roku życia. W tej grupie łącznie 57,9 proc. ankietowanych ocenia jej działalność pozytywnie - 13,8 proc. "zdecydowanie dobrze" i 44 proc. "raczej dobrze".
Negatywną opinię wyraziło 27,2 proc. młodych respondentów.
Najsłabsze notowania pierwsza dama uzyskała natomiast wśród osób powyżej 50. roku życia. Mimo to również w tej grupie dominują oceny pozytywne - 43,6 proc. badanych ocenia ją dobrze, a 29 proc. krytycznie.
Z badania wynika również, że miejsce zamieszkania wyraźnie wpływa na ocenę pierwszej damy. Najwięcej pozytywnych opinii pojawia się wśród mieszkańców wsi - dobrze działalność Marty Nawrockiej ocenia tam 55,7 proc. respondentów.
Znacznie chłodniejsze oceny odnotowano w większych miastach. W miastach liczących od 200 do 499 tys. mieszkańców odsetek pozytywnych opinii spada do 40,3 proc.
Najbardziej krytyczni okazali się mieszkańcy średnich i największych miast. Negatywne oceny wyraziło 29,8 proc. mieszkańców miast liczących od 20 do 99 tys. osób oraz 29,2 proc. respondentów z metropolii powyżej 500 tys. mieszkańców.
Badanie zostało przeprowadzone przez SW Research metodą wywiadów online na panelu SW Panel w dniach 2-3 czerwca 2026 roku. W sondażu wzięło udział 837 pełnoletnich Polek i Polaków. Próba była reprezentatywna pod względem płci, wieku oraz wielkości miejscowości zamieszkania.
Pierwszy rok aktywności Marty Nawrockiej upłynął głównie pod znakiem spotkań społecznych, edukacyjnych oraz reprezentowania państwa u boku prezydenta. Jej działalność była oceniana jako spokojna i bardziej reprezentacyjna niż oparta na wyrazistych, autorskich inicjatywach.
Jednym z najbardziej widocznych obszarów jej aktywności był sport. Marta Nawrocka objęła patronatem turniej młodych piłkarek na Podkarpaciu, kibicowała reprezentacji Polski kobiet podczas meczu z Holandią w Gdańsku oraz uczestniczyła w kampanii promującej organizację kobiecego Euro w Polsce i gali Orlen Ekstraligi Kobiet.
Ważnym punktem była także wizyta w Stanach Zjednoczonych i udział w międzynarodowym szczycie pierwszych dam "Fostering the Future Together" organizowanym w Białym Domu przez Melanię Trump.
Pierwsza dama zaangażowała się również w działania przeciwko hejtowi w internecie. Zainicjowała projekt "Hejt? Nie, dziękuję!", który był reakcją na falę negatywnych komentarzy skierowanych wobec córki pary prezydenckiej po wieczorze wyborczym.


