J.R.R. Tolkien, autor kultowego "Władcy Pierścieni", otwarcie wyrażał swoją niechęć wobec serii "Diuna" Franka Herberta. Choć nigdy nie rozwinął powodów swojej opinii, jego stanowisko wobec tej słynnej sagi science fiction zostało ujawnione w jednym z listów. Relacje między dwoma literackimi światami, które często porównywano ze względu na ich złożoność i wpływ na popkulturę, okazują się być bardziej napięte, niż mogłoby się wydawać.
- J.R.R. Tolkien wyraził otwartą niechęć wobec książek z serii "Diuna" Franka Herberta, choć nie podał szczegółowych powodów swojej opinii.
- Obie serie - "Władca Pierścieni" i "Diuna" - są znane z rozbudowanych światów i złożonej mitologii, przez co często były porównywane przez fanów i krytyków.
- Informacja o negatywnym stosunku Tolkiena do "Diuny" pochodzi z listu do Johna Busha, opublikowanego w zbiorze "Tolkien's Library: An Annotated Checklist".
J.R.R. Tolkien, twórca "Hobbita" i "Władcy Pierścieni", odcisnął trwałe piętno na literaturze fantasy, tworząc niezwykle złożony świat Śródziemia. Jego książki, pełne własnych języków, historii i pieśni, zyskały rzesze oddanych czytelników na całym świecie. Popularność dzieł Tolkiena nie słabnie od dekad, a kolejne adaptacje filmowe i serialowe przyciągają nowych fanów.
W ślad za Tolkienem, w latach 60. XX wieku, Frank Herbert opublikował "Diunę" - powieść science fiction, która również zachwyciła czytelników rozbudowaną mitologią i szczegółowo wykreowanym światem. Akcja "Diuny" rozgrywa się w odległej przyszłości, gdzie rywalizujące frakcje walczą o kontrolę nad cenną substancją zwaną Przyprawą, niezbędną do podróży kosmicznych. Herbert stworzył własny słownik pojęć i napisał kolejne tomy, rozwijając uniwersum "Diuny".
Obie serie, choć różnią się gatunkiem i tematyką, często były porównywane ze względu na głębię i złożoność wykreowanych światów. W kręgach literackich pojawiały się opinie, że "Diuna" to science fiction na miarę "Władcy Pierścieni". Jednakże sam Tolkien nie podzielał tego entuzjazmu. W 1966 roku napisał list do swojego przyjaciela i fana, Johna Busha, w którym wyraził otwartą niechęć wobec "Diuny". List ten został później opublikowany w zbiorze "Tolkien's Library: An Annotated Checklist".
Mimo że Tolkien wyraził swoją opinię jednoznacznie, nie rozwinął powodów, dla których nie darzył "Diuny" sympatią. Pozostawił tym samym pole do spekulacji i interpretacji zarówno wśród badaczy literatury, jak i fanów obu serii. Niezależnie od osobistych preferencji Tolkiena, zarówno "Władca Pierścieni", jak i "Diuna" na stałe wpisały się do kanonu światowej literatury, inspirując kolejne pokolenia twórców i czytelników.
źródło: slashfilm.com


