Niepewna sytuacja geopolityczna na świecie oraz rosnące koszty zagranicznych podróży sprawiają, że coraz więcej osób decyduje się na wakacje w Polsce - donosi "Puls Biznesu". Liczba rezerwacji rośnie w dwucyfrowym tempie.
- Bądź na bieżąco! Informacje z Polski i świata znajdziesz na stronie głównej RMF24.pl
W ostatnich miesiącach obserwowany jest gwałtowny wzrost zainteresowania wypoczynkiem w Polsce. "Na naszym portalu obserwujemy wzrost liczby rezerwacji w kraju o blisko 30-40 proc. w skali roku. To bardzo wysoka dynamika. Jeszcze dwa, trzy lata temu zainteresowanie utrzymywało się na stabilnym poziomie, a wzrost wynosił zazwyczaj od kilku do kilkunastu procent" - mówi "PB" Eugeniusz Triasun, rzecznik prasowy portalu Travelist.pl.
Eksperci wskazują, że to efekt niepewności związanej z sytuacją na Bliskim Wschodzie oraz ogólnego wzrostu kosztów dalekich podróży. Turyści coraz częściej szukają bliższych, bezpieczniejszych i bardziej przewidywalnych kierunków na urlop.
Z danych portalu Travelist.pl wynika, że największą popularnością cieszy się Bałtyk. Wypoczynek nad morzem wybiera 45-50 proc. użytkowników.
Turyści doceniają nowoczesną i rozbudowaną bazę hotelową, która pozwala na komfortowy pobyt niezależnie od pogody. Góry wybiera około 30 procent osób, a jeziora - już 20 procent. Najdłużej wypoczywamy nad morzem, gdzie przeciętny pobyt trwa tydzień. W górach urlopowicze spędzają średnio pięć dni, a nad jeziorami cztery.
Mimo rosnącego popytu, ceny noclegów w Polsce pozostają stabilne. "Średnio są nawet o ok. 1 proc. niższe niż rok temu. Może to wynikać z faktu, że hotelarze, widząc zwiększony ruch turystyczny, na razie powstrzymują się od podwyżek" - wyjaśnia Eugeniusz Triasun.


