Do Instytutu Weterynaryjnego w Puławach dotarły próbki pobrane z czwartego padłego łabędzia, znalezionego w powiecie toruńskim, w gminie Lubicz. Być może jeszcze dziś będzie wiadomo, czy ptak padł z powodu ptasiej grypy.

Do tej pory niebezpiecznego także dla ludzi - wirusa H5N1, potwierdzono u 3 martwych łabędzi z Torunia. Ptaki pochodziły z tego samego stada.

Można już jeździć po toruńskim Bulwarze Filadelfijskim. Nadal jednak nie mogą z niego korzystać piesi. Biegnący między Wisłą a murami Starego Miasta bulwar zamknięto całkowicie w niedzielę z powodu wykrycia wirusa ptasiej grypy u trzech łabędzi. czytaj więcej

Wczoraj władze miasta zdecydowały, że stado liczące 50 łabędzi, zostanie odizolowane - zbudowano już specjalną klatkę. Teraz służby weterynaryjne spróbują zwabić do niej zwierzęta. Potem pobiorą próbki.

Jeśli badania w laboratorium w Puławach wykażą, że i inne łabędzie są chore, stado zostanie uśpione – zapowiada zastępca Głównego Lekarza Weterynarii Janusz Związek.

Dodajmy jeszcze, że dziś unijne laboratorium w Wielkiej Brytanii potwierdziło, że znaleziony w zeszłym tygodniu w Serbii martwy łabędź był zarażony niebezpiecznym dla ludzi szczepem H5N1 wirusa ptasiej grypy.