Tragedia w centrum Kielc. 11-miesięczna dziewczynka wypadła z balkonu. Dziecko zostało przewiezione do szpitala, gdzie mimo wysiłków lekarzy zmarło.

Do tragicznego zdarzenia doszło w czwartek wieczorem w jednym z bloków w centrum Kielc.

"Wstępne ustalenia wskazują, że 11-miesięczna dziewczynka wypadła z balkonu znajdującego się na parterze. Najprawdopodobniej na tym balkonie znajdował się też ojciec dziecka, ale nie jest to informacja do końca potwierdzona. W mieszkaniu była również mama" - powiedział PAP st. sierż. Karol Macek z Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.

Dziecko zostało przewiezione do szpitala, ale mimo wysiłków lekarzy zmarło. "Robiliśmy wszystko, co w naszej mocy, aby uratować życie dziewczynki. Niestety, nie udało się" - poinformowała Anna Kałuża, rzecznik prasowy Wojewódzkiego Szpitala Zespolonego w Kielcach.

Z informacji policji wynika, że na balkonie chwilę przed zdarzeniem był też 28-letni ojciec dziecka. Mężczyzna był pijany. Więcej na ten temat TUTAJ>>>

Opracowanie: