​Unikajmy dekoracji centralnych. Lepiej, by każdy gość miał niewielką ozdobę koło siebie - to jedna z najważniejszych w tym roku zasad obowiązujących przy dekorowaniu stołu wigilijnego. Przy kolacji mogą pojawić się ozdoby, które wykonamy sami lub zrobią to nasze dzieci.

Nie powinno stawiać się dekoracji na środku stołu. /Michał Walczak /PAP

Dekorując wigilijny stół pamiętajmy o każdej osobie przy stole. Każdy powinien znaleźć przy sztućcach czy talerzach jakiś drobny upominek dla siebie, radzi w rozmowie z naszym reporterem Kinga Dobrowolska z kwiaciarni Kwiaty w Mieście we Wrocławiu. Warto zadbać o to by dekoracja nie była sztampowa. Nie musi być także wykwintna i droga. To może być zwykła, świerkowa gałązka przewiązana wstążeczką. Może to być także mała bombka czy drobna ozdoba. Takie drobiazgi można znaleźć w większości sklepów.

Czerwień i złoto to klasyczne kolory, które najczęściej pojawiają się w czasie dekoracji wigilijnego stołu. W tym roku modne są także srebro, popiel i biel. Warto pamiętać o tym, że każda rzecz, która wyróżni w ten wyjątkowy dzień stół jest cenna. Jeżeli na co dzień nie dekorujemy stołu świeżymi kwiatami, to jak radzi florystka, warto to zrobić w święta.

Stół dekorować możemy także ozdobami wykonanymi własnoręcznie. Każdy poradzi sobie z zawiązaniem ładnej kokardki czy upięciem papierowych ozdób. Największe wrażenie zawsze robią też rzeczy, które zrobiły dzieci. Nie muszą to był równe, idealne ozdoby.

Dekorując stół pamiętajmy także o jego funkcjonalności. Każdy z uczestników wieczerzy powinien mieć swobodny dostęp do wszystkich potraw. Jeżeli stół jest duży. Potrawę warto rozłożyć na kilka mniejszych miseczek rozstawionych w różnych częściach stołu. Powinniśmy także zaplanować, kto koło kogo usiądzie. Można przygotować specjalne wizytówki. Uważajmy także na świeczniki, które stawiamy na stole. Zbyt wysokie mogą spowodować, że goście sięgający po potrawy przypalą sobie rękawy.

(az)